Kino agenta

Oto instalacja kina domowego, której na co dzień nie widać. Niemal wszystkie elementy zostały ukryte w specjalnie przygotowanym meblu, którego konstrukcji nie powstydziłyby się służby wywiadowcze...

Oto instalacja kina domowego, której na co dzień nie widać. Niemal wszystkie elementy zostały ukryte w specjalnie przygotowanym meblu, którego konstrukcji nie powstydziłyby się służby wywiadowcze...

Dyskretne rozmieszczenie elementów kina domowego to stały problem wszelkich instalacji. Minęły już czasy, gdy szczytem elegancji było epatowanie gości błyszczącymi wzmacniaczami i odtwarzaczami tworzącymi piękną wieżę, zajmującą honorowe miejsce w pokoju. Dzisiaj wzbudza to raczej politowanie, niż podziw. Modne jest takie rozmieszczenie sprzętu, by widz zadał sobie pytanie: "Skąd to gra?". Ten efekt najłatwiej osiągnąć, gdy instalacja powstaje równocześnie z urządzaniem mieszkania - kable znikają w ścianach, a głośniki wtapiają się w wystrój pomieszczenia. Co jednak zrobić, gdy mieszkanie jest już od dawna wykończone, a nas naszła właśnie ochota na przyzwoity zestaw kina domowego? Wystarczy trochę pomysłowości - istnieją rozwiązania, dzięki którym bez demolowania domu można zamontować wymarzony, dyskretnie ukryty system. Dziś opisujemy właśnie taką, opartą na ciekawym pomyśle, instalację.

1. Mebel i głośniki

Przemyślnie zabudowana kolumna

Przemyślnie zabudowana kolumna

Najciekawszym elementem całej instalacji jest regał. Nie jest to jednak typowy mebel, a konstrukcja specjalnie zaprojektowana i wykonana tak, by pomieścić najważniejsze składniki zestawu. Dzięki temu, że firma tworząca kino domowe od początku uczestniczyła w jego budowaniu, udało się osiągnąć bardzo ciekawy efekt. Gdy ktoś "niewtajemniczony" wejdzie do pokoju, nie zda sobie sprawy, że stojąca przed nim konstrukcja kryje głośniki główne, głośnik centralny, subwoofer oraz elektrycznie rozwijany ekran. Jedyne co widać, to stojący w przeszklonej szafce wzmacniacz i odtwarzacz.

Trzy przednie głośniki to świetnie brzmiące Earthquake IW803. Ukryto je za maskownicami z materiału barwionego tak, by idealnie pasował do kolorystyki całego mebla - dwie boczne maskownice są stalowo-szare, dolna, kryjąca głośnik centralny - w kolorze forniru. Efekt jest świetny - dopiero z bliska widać, że te fragmenty regału to kawałki materiału.

Na szczególną uwagę zasługuje subwoofer. Wmontowano go po lewej stronie regału, tuż nad podłogą. Jest to konstrukcja wykonana na zamówienie, oparta na module Detonation DT150. Głośnik jest skierowany na podłogę, a na pokój wychodzi tylko otwór bass reflex. Jednak z zewnątrz, mimo pokaźnych rozmiarów, subwoofer jest niewidoczny. Zakryto go specjalnie przygotowanymi maskownicami imitującymi szuflady. Jedynie przy wylocie bass refleksu pokrycie jest wykonane z materiału. Po zdjęciu "szuflady" można łatwo dostać się do płyty sterującej wzmacniaczem subwoofera.

2 Projektor i ekran

Wysuwany ekran zamienia regał w kino...

Wysuwany ekran zamienia regał w kino...

Poza głośnikami w regale kryje się jeszcze jedna tajemnica. To rozwijany elektrycznie ekran, który schowano w przykrytej matowym szkłem belce. Gdy płachta jest zwinięta, po środku widać niewielki, 21-calowy telewizor. To bardzo częste rozwiązanie - gdy chcemy obejrzeć wiadomości czy szybko sprawdzić, czy już zaczął się mecz, mały ekran całkowicie wystarczy.

Gdy jednak przyjdzie ochota na obejrzenie dobrego filmu, rolę źródła obrazu spełnia projektor NEC HT 1000. To wysokiej klasy sprzęt pracujący w technologii DLP. Trudno go u nas dostać w zwykłych sklepach - przyczyną jest stosunkowo wysoka cena. Około 40 tysięcy to dużo, zwłaszcza w porównaniu z propozycjami konkurencji. Jednak NEC ma kilka cech, które sprawiają, że warto w niego zainwestować. Są to między innymi 12-pozycyjne lustra tworzące chip, na którym powstaje obraz. Poza tym projektor oferuje ciekawe rozwiązanie - możliwość regulacji siły świecenia lampy. Kiedy oglądamy film w trudnych warunkach, w dość jasnym pomieszczeniu, zależy nam na jak najjaśniejszym obrazie. Za to kiedy wieczorem można zaciemnić pokój, lepiej jest przyciemnić nieco lampę - dzięki temu uzyskamy lepszy kontrast obrazu. Ważną cechą NEC-a jest też możliwość bardzo dokładnego ustawienia każdego parametru obrazu oddzielnie. Choć dla laika mnogość funkcji może być przytłaczająca, fachowiec potrafi wyciągnąć z tego sprzętu naprawdę wiele.


Zobacz również