Kłopoty z sukcesją

Z opinii amerykańskich decydentów biznesowych wynika, że firmy mają kłopoty w doborze najlepszych procedur wyłaniania przywódców, jak również w ich spójnej ocenie.

Tylko ok. 53% członków rad nadzorczych, dyrektorów wykonawczych i innych biznesowych decydentów w USA uważa, że obecne w ich organizacjach metody wyłaniania następców na najwyższych stanowiskach pozwalają wyłowić z organizacji prawdziwe talenty. Badanie przeprowadziły firmy doradcze Heidrick & Struggles, Lore International Institute oraz Neisendorf & Associates.

Raport dowodzi ponadto m.in. istotnych różnic w ocenie etycznej i merytorycznej jakości decyzji przywódców biznesowych pomiędzy CEO i członkami rad nadzorczych. Dwie trzecie ankietowanych CEO uważa, że posiada "doskonały" poziom pewności co do tego, że ma właściwych przywódców na stanowiskach decyzyjnych. Równie pewnych tego jest już tylko 27% członków rad nadzorczych.

Oto inne konkluzje wypływające z badania:

@ członkowie rady i CEO wiedzą za mało o charakterze i wartościach swoich przywódców biznesowych w porównaniu np. do wiedzy jaką posiadają o ich doświadczeniu i umiejętnościach

@ programy sukcesji na najwyższych stanowiskach nie wspierają działalności biznesowej firm

@ rady nie są dość aktywnie zaangażowane w plany sukcesji na stanowiskach przywódczych.


Zobacz również