Kolejna wielka kradzież danych z amerykańskiej firmy

Aktywność hakerów i włamywaczy nie maleje, a jej najnowszą ofiarą jest sieć hipermarketów budowlano-narzędziowych Home Depot.

Włamanie nastąpiło za pomocą oprogramowania typu malware o nazwie BlackPOS. Szkodnik ten został już raz użyty - w grudniu 2013 roku za jego pomocą hakerzy zdobyli informacje o ponad 50 milionach klientów sieci Target. Ile danych tym razem wykradziono? Jest to jeszcze szacowane, jednak zważywszy na fakt, że sklepy firmy znajdują się nie tylko w USA, ale również w Kanadzie, Meksyku, Chinach czy Portoryko, liczba ta może wynosić dziesiątki milionów. Skradzione dane zawierają imiona i nazwiska, numery kart kredytowych oraz adresy klientów sieci.

Specjaliści ds bezpieczeństwa Home Depot podejrzewają, że za atakiem stoi młody, rosyjski programista z Odessy - nie wymieniono go z imienia ani nazwiska, podano tylko, że prowadzi swojego bloga, który jest mocno anty-amerykański. Celem ataku było przede wszystkim pozyskanie numerów kart, podobnie jak w przypadku niedawnej kradzieży danych z baz UPS. Ponieważ ostatnio stosunki między Rosją a USA są dość dalekie od przyjaznych, do sprawy identyfikacji sprawcy włamania włączyło się FBI.


Zobacz również