Kolejne uderzenie robaka

W Sieci pojawił się kolejny wariant robaka Mylife – tym razem oznaczony literą J. W32.Mylife.J@mm może spowodować poważne szkody - robak potrafi bowiem masowo wysyłać swoje kopie i usuwać pliki. W pięciopunktowej skali zagrożenia Symanteca "insekta" oceniono na "3".

W Sieci pojawił się kolejny wariant robaka Mylife – tym razem oznaczony literą J. W32.Mylife.J@mm może spowodować poważne szkody - robak potrafi bowiem masowo wysyłać swoje kopie i usuwać pliki. W pięciopunktowej skali zagrożenia Symanteca "insekta" oceniono na "3".

Podobnie jak poprzednie wersje W32.Mylife.J@mm, rozprzestrzenia się, podszywając się pod "wygaszacz" ekranu – tym razem jednak nie "śmieszny" (funny), lecz "sexyy". Plik taki załączony jest zwykle do e-maila zatytułowanego sexyy Screen Saver; załącznik nosi nazwę USA.scr. Po uruchomieniu pliku robak wyświetla obrazek zatytułowany SHARON i zaczyna wysyłać swoje kopie do wszystkich adresatów znalezionych w książce adresowej programów Outlook oraz Outlook Express. Następnie rozpoczyna kasowanie plików – usuwa wszystkie pliki oraz foldery, które znajdzie na dysku C:.

Aby usunąć W32.Mylife.J@mm, należy zaopatrzyć się w najnowsze uaktualnienia do programu antywirusowego i przeprowadzić skanowanie systemu. Jeśli program wykryje pliki zainfekowane przez robaka, należy je usunąć.


Zobacz również