Komisja Europejska vs. Intel - rozstrzygnięcie już w środę

13 maja Komisja Europejska ma podjąć jedną z najbardziej znaczących decyzji antymonopolowych w swojej historii - tego dnia okaże się, czy koncern Intel winien jest praktyk monopolistycznych i strategii rynkowej godzącej w uczciwą konkurencję.

Historia sporu KE z Intelem sięga 2001 r. Intel miał wykorzystywać w nieuprawniony sposób swoją dominującą pozycję na rynku i podejmować działania, których celem było wyłączenie swojego głównego rywala, AMD, z rynku procesorów architektury x86.

Zarzuty skierowane pod adresem procesorowego giganta dotyczą współpracy z producentami komputerów, polegającej na udzielaniu im zniżek na CPU w wypadku zakupów hurtowych. Intel jest również oskarżany o opłacanie wytwórców, by ci opóźniali sprzedaż komputerów z procesorami AMD (lub w ogóle rezygnowali z wprowadzania ich do oferty), jak też o sprzedaż procesorów serwerowych dużym odbiorcom (administracjom rządowym, uczelniom wyższym) poniżej kosztów.

W lipcu 2008 r. do wymienionych doszły nowe zarzuty - KE dowodziła, że Intel udzielał rabatów czołowemu europejskiemu sprzedawcy komputerów w handlu detalicznym, aby sprzedawał on wyłącznie konfiguracje oparte na rozwiązaniach Intela. Nazwa spółki handlowej nie padła, jednak sądzi się, że chodzi o sieć elektromarketów MediaMarkt.

Jeśli Intel zostanie uznany winnym, Komisja może teoretycznie nałożyć na koncern karę finansową sięgającą maksymalnie 10 procent wartości jego rocznej sprzedaży na świecie w roku poprzedzającym decyzję (w ubiegłym roku było to 37,6 mld dolarów). Jak jednak pokazuje historia dotychczasowych działań antymonopolowych Brukseli, wymierzonych np. w Microsoft, najwyższa z możliwych grzywna nigdy nie została nałożona.

Intel może jednak być pewien, że jeśli nie zastosuje się do ewentualnych zaleceń KE w zakresie zmiany strategii rynkowej, zostanie ukarany kolejną grzywną (gigant z Redmond początkowo miał do zapłacenia "tylko" 497 mln. euro, a potem dodatkowe 1,2 mld za opieszałość).

Zarzuty antymonopolowe pod adresem Intela są wysuwane także w innych częściach świata, m.in. w Japonii, Korei Płd. i Stanach Zjednoczonych. W Azji firma zawarła ugody (porozumienie z koreańskim regulatorem kosztowało ją 20 mln. USD). W Ameryce sprawa jest rozpatrywana przez Federalną Komisję Handlu.


Zobacz również