Komórki Samsunga zyskają poparcie Kościoła?

Samsung złożył bardzo nietypowy wniosek patentowy. Opisano w nim telefon komórkowy potrafiący zbadać, czy wykorzystująca go kobieta ma dni płodne, czy nie.

Patent Samsunga opisuje chyba najmniej inwazyjną i najwygodniejszą metodę badania płodności, metodę termiczną. Wystarczy, że kobieta będzie rozmawiała przez komórkę trzymając ją przy uchu, a czujniki podczerwieni zajmą się resztą.

Badając temperaturę kanału usznego określą one temperaturę ciała, a na jej podstawie obliczą dzień cyklu menstruacyjnego - oraz poinformują kobietę o wysokim prawdopodobieństwie zajścia w ciążę.

Czujniki podczerwieni mają być wspomagane przez laserowe lub ultradźwiękowe dalmierze, by odległość nie wpływała na zafałszowanie pomiarów.

Pomiar temperatury ciała i szacowanie na jego podstawie płodności to naturalna metoda regulacji poczęć, gorąco zresztą polecana przez Kościół Katolicki oraz Światową Organizację Zdrowia.

Dodatkowe informacje: witryna amerykańskiego Biura Patentowego


Zobacz również