Komórki wyprą cyfrówki?

W ciągu najbliższych dwóch lat z rynku mogą zniknąć najtańsze cyfrowe aparaty fotograficzne - wyprą je... telefony komórkowe, wyposażone we wbudowane "cyfrówki" - prognozuje firma analityczna ABI Research.

Analitycy zapowiadają, że w ciągu najbliższych 24 miesięcy w telefonach komórkowych wykorzystywane będą coraz bardziej zaawansowane cyfrowe aparaty fotograficzne, które z powodzeniem będą mogły zastąpić "samodzielne" cyfrowe aparaty fotograficzne "z dolnej półki". To z kolei sprawi, że klientom nie będzie się opłacało kupowanie dwóch urządzeń - telefonu oraz aparatu. Zdaniem ekspertów z ABI Research, użytkownikom bez większych ambicji fotograficznych (tzn. takim, którzy aparat wykorzystują amatorsko i okazjonalnie) zdecydowanie wystarczą wtedy cyfrówki wbudowane do telefonów.

"Jesteśmy przekonani, że najpóźniej za dwa lata jakość aparatów fotograficznych wbudowanych do telefonów sprawi, że tanie "samodzielne" aparaty okażą się niepotrzebne. To drastycznie wpłynie na wyniki sprzedaży cyfrówek" - tłumaczy Kenneth Hyers, główny analityk ABI Research.

Z raportu opracowanego przez ABI Research dowiadujemy się m.in., że już w 2006 r. standardem w telefonach będzie aparat fotograficzny z matrycą o rozdzielczości 1,3 megapiksela. Co więcej, na rynku będzie również wiele telefonów z cyfrówką o rozdzielczości przekraczającej 3 megapiksele.


Zobacz również