Komputery pomagają tworzyć wirtualne społeczności

Zdaniem antropologów i socjologów, nałogowe wykorzystywanie komputera wcale nie musi prowadzić do wyalienowania użytkownika. Korzystający z nowoczesnych technologii nastolatkowie, okazuje się, budują społeczeństwa alternatywne, a Internet służy im jako medium ułatwiające komunikację - i to niemal wyłącznie ze znajomymi.

Masowa migracja młodzieży od standardowych randek do czatów i spotkań internetowych spowodowana jest strachem rodziców przed niebezpieczeństwami czyhającymi poza domem - tak przynajmniej twierdzą naukowcy z University of California (Berkeley, USA).

Badacze nie przeczą, że zdarzają się komputerowi oszuści-pedofile, którym zależy na wykorzystaniu nieletnich. Podkreślają jednak - opierając się na badaniach serwisu MySpace.com, który szczyci się 15 milionami kont użytkowników, z czego około połowę stanowią internauci poniżej 24 roku życia - że ludzie młodzi wykorzystują Sieć niemal wyłącznie do utrzymywania znajomości z przyjaciółmi ze szkoły czy z podwórka. Kontakty z obcymi to absolutny margines.

Co ciekawe, w wirtualnych społecznościach bardziej poważane są (i wybierane na "wirtualnych liderów") osoby, które w wypowiedziach posługują się formą "my" zamiast "ja".


Zobacz również