Komputery są bite!

"Uderzyłam swojego kompa i to nie raz! Pamiętam pewnego dnia wpadłam w jakąś furię i walnęłam ręką w obramowanie od ekranu... ale ręka potem mnie bolała.", "Jak kopnąłem komputer, to się radiator oderwał", "waliłem pięścią w klawiaturę!" - to fragmenty tylko niektórych komentarzy, które znalazły się pod naszą sondą, w której pytaliśmy internautów, czy zdarzyło się im kiedyś uderzyć swój komputer. Okazało się, że "pecety" naszych użytkowników nie mają lekko - 71,44% respondentów (czyli blisko 2,7 tys. osób) przyznało, że zdarza im się uderzyć w komputer.

Wyniki ankiety

Wyniki ankiety

Nasza sonda dostępna była od 9 do 16 marca - w tym czasie wzięło w niej udział w sumie 3774 osób - aż 71,44% z nich przyznało, że kiedyś uderzyli komputer. 26,10% nie zrobiło tego nigdy, zaś 2,46% - nie przypomina sobie takiego zdarzenia. Więcej informacji: http://www.idg.pl/sonda/238.html

"Jak się wkurzam, traktuje go z kopa..."

Cennych informacji na temat problemu "przemoc wobec komputera" dostarczyły nam nie tylko wyniki Sondy, ale także komentarze jej uczestników. Okazało się, że komputery niektórych respondentów nie mają lekkiego życia - są bite, kopane, nawet obrzucane inwektywami (podobno to pomaga!). Cóż, jak to ujął użytkownik MarioM - "czasami jak nie przywalisz to nie pracuje jak należy :)". Swoje trzy grosze dorzucił także Cielo: "Jak się wkurzam, traktuje go z kopa, a jak wiatrak bzyczy z piąchy w tył obudowy, trzeba (...) jakoś wychować swoje zwierze :)" (tak na marginesie: współczujemy innym zwierzątkom wychowanym przez tego internautę - red.).

Trzeźwo sytuację ocenił z kolei użytkownik podpisujący się jako N30 - " Szkoda tylko, ze naszym komputerom dostaje się za błędy w oprogramowaniu, a przecież to nie ich wina. Tyle ze oprogramowanie nie ma fizycznej postaci, którą można by uderzyć :)". Ta opinie sprowokowała jednak pozostałych uczestników ankiety do rozpoczęcia kolejnej gorącej wymiany zdań pomiędzy zwolennikami systemów Windows i Linuks (dyskusja była ciekawa, choć toczyła się odrobinę obok tematu Sondy - radzimy prześledzić komentarze do sondy).

Postanowiliśmy zasięgnąć w tej sprawie opinii specjalisty - o problemie agresji wobec komputera rozmawialiśmy z Piotrem Mosakiem, psychologiem, trenerem i psychoterapeutą z Centrum Doradztwa i Terapii ( http://Psycholog.com.pl ). "Wydaje mi się, że pytanie w sondzie było trochę źle sformułowane - lepiej by było, gdyby spytali Państwo, czy użytkownicy np. uderzyli komputer w złości. Bo przecież zdarza się (nawet mnie!), że jeśli wentylator w komputerze wyje zbyt głośno, to delikatnie uderzamy go, by uciszyć hałas" - powiedział nam Piotr Mosak. "Ale z drugiej strony, z komentarzy internautów wynika, że spora ich część zachowuje się wobec swoich komputerów dość agresywnie" - dodał nasz rozmówca.

Zdaniem psychologa...

Jego zdaniem, wynika to z faktu, iż wiele osób personifikuje komputery - "Jeśli sobie 'oswoimy' nasze narzędzie pracy - w tym przypadku komputer - to łatwiej nam się wtedy pracuje. Często zdarza się przecież, że mówimy do komputera, poganiamy go, prosimy o coś... generalnie, zachowujemy się wobec niego jak wobec żywego współpracownika. Niestety, jest i druga strona medalu - gdy coś naszemu tandemowi nie wychodzi, wtedy zwykle szukamy winnego. Oczywiście, z reguły będzie to komputer - wtedy może się zdarzyć, że 'maszyna' oberwie" - tłumaczy Piotr Mosak. Co ciekawe, wbrew obiegowej opinii, komputer nie jest jedynym narzędziem pracy narażonym na agresję ze strony użytkownika - "Kiedyś byłem świadkiem niemiłej sceny w sklepie, kiedy to pewien mężczyzna, rozwścieczony tym, że nie może się gdzieś dodzwonić, cisnął o podłogę telefonem komórkowym. Tu zadziałał ten sam mechanizm - zamiast osoby, która nie odbierała telefonu, ukarane zostało urządzenie." - opowiada nasz rozmówca.

Sprawa nie jest jednak tak zabawna jak mogłoby się wydawać - Piotr Mosak zwraca uwagę na fakt, iż wyżywanie się na komputerze jest zjawiskiem dość podobnym do lansowanej swego czasu przez amerykańskich psychologów metodzie walenia w poduszkę (zakładała ona, że uderzanie w poduszkę pozwala na wyładowanie nadmiernej agresji). "Okazało się jednak, że metoda ta nie jest do końca skuteczna - badania pokazały, że owszem, osoby stosujące tę metodę wyładowują swoją agresję, ale tylko na krótko. Na dłuższą metę terapia ta nie jest skuteczna - nie likwiduje problemu, tylko go doraźnie 'odsuwa'" - tłumaczy Piotr Mosak.

Centrum Sond IDG:

http://www.idg.pl/sonda/


Zobacz również