Koncerny zadbają o prawa człowieka?

Cztery potężne koncerny technologiczne podpisały umowy z organizacjami broniącymi praw człowieka. Na ich podstawie Microsoft, Google, Vodafone i Yahoo opracują, wraz ze wspomnianymi organizacjami, kodeks zasad dotyczących postępowania wobec cenzury i innych przypadków łamania praw człowieka w krajach, w których prowadzą interesy.

Trzej wymienieni internetowi giganci od dłuższego czasu są ostro krytykowani za swoje postępowanie w Chinach. Pierwsze ataki nadeszły ze strony osób, broniących praw człowieka. Wskazywały one, że w imię dobrych stosunków z władzami w Pekinie koncerny porozumiewały się z komunistami i pomagały im w cenzurowaniu Internetu.

Zwracano uwagę m.in. na fakt, że firmy te nie chcą udostępniać rządowi USA danych, które pomogłyby walczyć z dziecięcą pornografią, a w tym samym czasie chętnie cenzurują chiński internet i udzielają chińskim władzom informacji, pozwalających na aresztowanie opozycjonistów i niezależnych dziennikarzy.

Sprawa stała się na tyle głośna, że swoje śledztwo w tej sprawie wszczął Kongres USA. Pod naciskiem obrońców praw człowieka i polityków koncerny postanowiły pójść na pewne ustępstwa.


Zobacz również