Kongres chce załatać analogową dziurę, MPAA mu przyklaskuje

Tuż przed przerwą świąteczną amerykański Kongres sprawił prezent Holywood i rozpoczął pełną parą prace nad Digital Transition Content Security Act (DTCSA). Zgodnie z nim wszystkie urządzenia wideo, które znajdą się na rynku, będą musiały obsługiwać łaty dla tzw. "analogowej dziury".

O próbie załatania analogowej dziury (ang. analog hole, analog reconversion problem) pisaliśmy już w tekście "Chcesz przewinąć film? Zapłać dolara!". Okazuje się, że Kongres podszedł do zagadnienia z jak największą powagą i rozpoczął nad nim poważną dyskusję. Może się zatem okazać, że już wkrótce do oglądania analogowej telewizji potrzebny będzie nowoczesny telewizor, który skonwertuje odebrany sygnał do postaci cyfrowej; wszystko po to, bo możliwe było uwzględnienie w programach systemu DRM.

Przedstawiciele MPAA przyklaskują akcji - o załatanie dziury walczą od 2002 roku. Dan Glickman, przewodniczący organizacji, podkreśla wagę aktu DTCSA mówiąc, iż "...umożliwi on zaoferowanie klientom wielu metod pozyskania treści audiowizualnych i jednocześnie ochroni posiadaczy praw autorskich".

Nie bez powodu słynna Electronic Frontier Foundation ze wszystkich sił walczy przeciw DTCSA. Wprowadzenie aktu w życie może zmusić producentów do przeprojektowania tysięcy urządzeń z analogowymi wejściami i wyjściami wideo. Da ponadto olbrzymią władzę nad treścią audio-wideo rządowi Stanów Zjednoczonych, a tego najbardziej obawiają się organizacje konsumenckie...


Zobacz również