Koniec IPv4 już niedługo

Okazuje się że pula adresów IPv4 wyczerpuje się dużo szybciej, niż przypuszczano jeszcze kilka lat temu. Przy obecnym tempie wzrostu, pula wolnych adresów IPv4 zostanie wyczerpana już za trzy lata! Przewidywania te są oparte na mającym teraz miejsce bardzo szybkim ubywaniu bloków wolnych adresów.

John Curran, pracujący w American Registry of Internet Numbers (ARIN), mówi, że zapytany trzy lata temu o to, kiedy skończą się adresy przydzielane przez IPv4, odpowiedziałby że koło roku 2025. Dwa lata temu jego odpowiedzią był by rok 2017. W środę, na konferencji Burton Group Catalyst Conference, stwierdził, że stanie się to już w... 2011 roku!

Jednocześnie Curran oświadczył, że obecnie używanych jest 68 procent wszystkich dostępnych adresów. Nie oznacza to jednak, że pozostałe 32 procent jest wolne. Z tej liczby, 13 procent jest nieużywana, ale równocześnie niedostępna. Oznacza to tyle, że adresy te są zablokowane przez duże firmy, uniwersytety, lub dostawców internetowych (ISP = Internet Service Provider), którzy jednak z nich nie korzystają. Obecnie dostępnych jest więc tylko 19 procent przestrzeni adresowej IPv4. Agencje takie jak ARIN starają się zachęcać posiadaczy nieużywanych adresów do ich zwrotu do wspólnej, dostępnej puli. Niestety, agencja nie ma prawa odbierać wolnych adresów, a może jedynie zachęcać do ich zwrotu.

Curran oświadczył, że do roku 2010 agencjom takim jak ARIN, wyczerpie się całkowicie pula, a przechowywane przez dostawców adresy wystarczą im jeszcze na rok. Oznacza to tyle, że jeżeli do roku 2011 dostawcy Internetu nie zaczną migrować na IPv6, to nie będą mogli zapisywać klientów i przydzielać nowych adresów, a przedsiębiorstwa nie będą w stanie rozbudowywać swojej infrastruktury sieciowej.

John Curran stwierdził też, że póki co nie ma potrzeby panikować, ale rozsądnym byłoby gdyby firmy i dostawcy Internetu zaczęli powoli przebudowywać swoje sieci i migrować na nowy standard - IPv6. Nie był jednak w stanie określić kosztów takiej migracji, natomiast stwierdził, że firmy powinny rozpocząć przejście na IPv6 od upgrade'u serwerów WWW i poczty elektronicznej, aby klienci i partnerzy używający już nowego standardu mogli się z nimi bez problemów łączyć.

Wszyscy jednak powinni ująć w planie na kolejne trzy lata przejście na IPv6. Curran stwierdził, że urządzenia sieciowe, dostępne obecnie na rynku, mają już wbudowaną obsługę nowego standardu, więc jedynym zadaniem i kosztem będzie przekonfigurowanie swojej infrastruktury sieciowej.


Zobacz również