Konkurencja dla piratów. Serwisy z bezpłatną i legalną muzyką

Pobieranie z Internetu muzyki nie zawsze jest równoznaczne z piractwem. Wyszukaliśmy serwisy, w których sami artyści, chcąc się zaprezentować szerszej publiczności, udostępniają swoje nagrania bezpłatnie.

Najpopularniejszym i najłatwiejszym sposobem na pobieranie muzyki z Internetu jest oczywiście podłączenie się do jakiejś sieci wymiany plików. Szczególną popularnością cieszy się BitTorrent. Niestety, ściąganie utworów przy użyciu tej technologii jest nielegalne.

Inna metoda to nagrywanie radia internetowego - proceder całkowicie legalny pod warunkiem, że nie udostępniasz zapisanych plików innym osobom (poza swoimi krewnymi czy znajomymi) ani nie zarabiasz na tym. Jednak pojawiają się tutaj problemy natury technicznej. Muzyka nadawana przez rozgłośnie sieciowe ma zwykle o wiele gorszą jakość w porównaniu do tego, co można wycisnąć z formatu MP3 (ew. WMA lub innego), głównie ze względu na oszczędność przepustowości łączy. Poza tym nie wszystkie stacje publikują nazwy prezentowanych utworów. Użytkownik otrzymuje więc jeden duży, godzinny lub dłuższy, plik MP3. Nawet, jeśli metadane są przesyłane razem z dźwiękiem, rzadko kiedy ich aktualizacja następuje dokładnie w momencie zmiany utworu. Fragmenty piosenek są więc zapisywane w "złych" plikach.

Zobacz również:

Na szczęście w Internecie istnieje sporo serwisów, które oferują darmowe i legalne empetrójki. Jak to możliwe? Z zasady wszystkie pliki muzyczne w Sieci są chronione prawem autorskim. Artyści chcą zarabiać na ich rozpowszechnianiu. Nie brakuje jednak wykonawców, którzy świadomie rezygnują z części dochodów i udostępniają swoje nagrania bezpłatnie.

Amie Street

Amie Street proponuje unikalny model biznesowy: na początku utwory są dostępne za darmo, a w miarę jak rośnie liczba pobrań, pojawiają się opłaty (maksymalnie 98 centów).

Amie Street proponuje unikalny model biznesowy: na początku utwory są dostępne za darmo, a w miarę jak rośnie liczba pobrań, pojawiają się opłaty (maksymalnie 98 centów).

Bardzo popularny serwis, oferujący legalną i częściowo darmową muzykę. Obowiązuje w nim następująca zasada: utwory są na początku dostępne za darmo. W miarę jak rośnie liczba pobrań, pojawiają się opłaty.

Muzyka jest udostępniana przez samych twórców. Użytkownicy komentują i oceniają poszczególne utwory. Dzięki rekomendacjom zbierają kredyty, które mogą być później wykorzystane do wyszukiwania fanów danego gatunku muzycznego, nawiązywania z nimi kontaktów, a także wymienione na realne pieniądze i przeznaczone na zakup muzyki. Maksymalna cena za jeden utwór wynosi 98 centów. Artyści mogą liczyć na około 50% przychodów.

Zastosowany tu model biznesowy okazał się bardzo atrakcyjny zarówno dla internautów, jak i twórców muzyki. W Amie Street jest już prawie 900 tys. utworów, udostępnianych przez ponad 10 tys. artystów. Większość z nich pozwala na pobieranie swoich utworów przez internautów z całego świata. Niektóre albumy są dostępne tylko w USA czy Japonii.

Zobacz: amiestreet.com

ArtistServer

ArtistServer to serwis bardzo podobny do opisanego niżej Jamendo, jednak znacznie mniej dojrzały - zawiera ok. 9 tys. utworów. Oferuje liczne funkcje społecznościowe. Zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać piosenki, tworzyć z nich listy ulubionych, udostępniać swoje odkrycia muzyczne w takich witrynach, jak Facebook, MySpace, StumbleUpon czy Delicious, a także prowadzić blogi i publikować zdjęcia.

Zobacz: artistserver.com

ccMixter

Uruchomiona w 2004 r. wirtualna społeczność, która umożliwia twórcom publikowanie swoich piosenek na licencji Creative Commons. Współpracuje z takimi wytwórniami, jak Magnatune i BBE. Pliki są udostępniane w formatach MP3, AU, OGG, FLAC, WMA, a nawet MID. Obecnie w bazie znajduje się około 10 tys. utworów i sampli (próbek dźwięku).

Serwis jest skierowany zarówno do osób zainteresowanych odkrywaniem nowych brzmień (przede wszystkim w zakresie muzyki elektronicznej), jak i do samych artystów, którzy mogą wykorzystywać publikowane materiały w swoich kompozycjach. Mimo niszowego charakteru witryny współpracuje z nią wielu znanych didżejów.

Zobacz: ccmixter.org

Jarosław Drążek, redaktor serwisu Muzyka w Wirtualnej Polsce

Serwisy do hostowania muzyki to alternatywa dla witryn społecznościowych. Mniej istotny jest kontakt pomiędzy artystami, natomiast nacisk jest położony na promocję - zarówno artystów na dorobku, jak i już uznanych twórców. Często otrzymują oni szereg przydatnych narzędzi, takich jak np. własna strona domowa, na której, poza zdjęciami, oferują muzykę. Utwory i całe albumy są dodawane nie tylko do odsłuchu - istnieje także opcja umożliwiająca ich ściąganie.

Bardzo ważnym elementem są rankingi - artyści chętnie walczą o pozycje na listach przebojów różnych gatunków muzycznych, gdyż w ten sposób mogą niejako za darmo zdobyć dużą popularność, która potem będzie stanowiła kartę przetargową w rozmowach z producentami.

Wszystko to jest podporządkowane głównemu celowi, czyli promocji artysty, którego dana witryna może dodatkowo wyeksponować poprzez informację i prezentację na stronie głównej.

CGM

Polska witryna, w której "każdy może zaistnieć jako artysta". Znajduje się tutaj ok. 3 tys. utworów, które można odtwarzać i pobierać bez żadnych ograniczeń. Nawigowanie po zasobach ułatwia prosta wyszukiwarka oraz katalog artystów. W serwisie są prowadzone dwa rankingi: najczęściej ściąganych utworów i najlepszych utworów w poszczególnych gatunkach muzycznych, każdy dostępny w dwóch wariantach: jako ranking miesięczny lub wszechczasów.

Zobacz: mp3.cgm.pl

DMusic

DMusic to serwis z rozbudowaną warstwą społecznościową, z którym znajduje się ponad 17 tys. utworów. Wśród nich są zarówno nagrania współczesne, udostępniane głównie przez artystów niszowych, jak i dawniejsze, nawet sprzed kilkudziesięciu lat - wystarczy zerknąć na dostępne kategorie, np. "Pop z lat 50.", "Rock z lat 60." itd. Internauci mogą oceniać i pobierać utwory, aczkolwiek nie wszystkie - niewielka część zasobów jest dostępna tylko za opłatą (można je przeglądać na karcie for sale).

Zobacz: www.dmusic.com


Zobacz również