Konsole wstrzymują rozwój gier PC

Produkcja gier skupiona wokół konsol jest frustrująca dla niektórych deweloperów. Czują się zobowiązani do korzystania z przyjaznego konsolom oprogramowania pośredniczącego jak DirectX lub Open GL. Zamiast tego woleliby używać własnego kodu, który wykorzystałby pełną moc drzemiącą w komputerach PC.

Richard Huddy, menedżer ds. relacji z deweloperami w AMD powiedział w rozmowie z bit-tech.net, że karty grafiki najwyższej klasy mają 10 razy więcej mocy niż Xbox 360 i PS3, jednak gry na PC nie wyglądają 10 razy lepiej. Mówi on, że wielu deweloperów chętnie porzuciłoby technologie takie jak DirectX na rzecz własnego kodu, który robiłby użytek z mocy kart graficznych komputerów PC.

Według Huddy’ego doprowadziłoby to, do zwiększenia różnorodności grafiki gier oraz szybkości ich działania na komputerach PC. Większym wyzwaniem byłoby jednak sprawienie, by gry działały na szerokim zakresie sprzętu.

Obecnie wiele gier wydawanych jest od razu na wszystkie platformy. Wersje PC nie wykorzystują całej mocy najnowszych kart grafiki, a ich sterowanie jest bardzo konsolowe, co nie musi być plusem na platformie wyposażonej domyślnie w klawiaturę i mysz.

Z wypowiedzi Huddy'ego wynika, że zarówno gracze, jak i deweloperzy byliby zadowoleni z powrotu stanu z połowy lat dziewięćdziesiątych, kiedy gry PC wyznaczały nowe trendy. Problem tkwi jednak w opłacalności. Jedna platforma to mniej odbiorców. Jest to więc droga tylko dla deweloperów skupionych na komputerach PC. Takich jest coraz mniej.


Zobacz również