Koreańskie pokolenie kangurów

Południowokoreańskie firmy w coraz większym adaptują nowoczesne technologie, wykorzystują zagraniczny outsourcing a w kraju zatrudniają tylko doświadczonych albo tymczasowych pracowników. To oznacza, że młodzi ludzie nie mają pracy. W Korei ukuto dla nich termin "pokolenie kangurów", ponieważ pomimo osiągniętej dojrzałości nie są w stanie utrzymać się samodzielnie poza domem rodzinnym.

Rosną też wskaźniki przestępczości, rośnie zadłużenie i depresja młodych bezrobotnych. Aby powstrzymać rozwój tego negatywnego scenariusza, rząd zwiększa nakłady na programy wprowadzające na rynek pracy oraz szkolenia zawodowe na uniwersytetach.

Instytut Badawczy LG ocenia liczbę południowokoreańskich bezrobotnych w wieku 20 - 34 lata (lub zatrudnionych w wymiarze nie pozwalającym na samodzielność) na 5 mln. W grudniu ub. roku bezrobocie w tej grupie wiekowej sięgało 8,6% (w całej populacji osób w wieku produkcyjnym - 3,6%). Najgorzej mają najlepiej wykształceni: 60% absolwentów szkół wyższych nie dostało w ub. roku pracy. Nawet rozchwytywani dotąd młodzi adepci prawa – wśród ubiegłorocznych absolwentów prawa bezrobocie sięga 2/3.

Według ekspertów rynku pracy, chociaż sytuacja w gospodarce poprawia się i firmy w końcu zaczną przyjmować pracowników, sytuacja młodych bezrobotnych wcale się nie poprawi. W miarę jak gospodarka koreańska dojrzewa, płace stają się wyższe, co skłania firmy do lokowania nowych inwestycji w zakłady produkcyjne i laboratoria badawcze za granicą (głównie w Chinach i innych krajach Azji Południowo-Wschodniej). Korea kocha ponadto technologię. Tymczasem tylko w handlu detalicznym technologia zabierze dziesiątki tysięcy miejsc pracy. Np. sieć sklepów Lotte wdroży system cyfrowych asystentów sprzedaży, która pozwoli zredukować ok. 70% etatów sprzedawców, w większości zajmowanych przez dwudziestolatków.

Zmiany w tendencjach na rynku pracy najlepiej chyba obrazuje takie zestawienie: według danych ministerstwa pracy w 1997 roku absolwenci stanowili niemal 60% nowo przyjętych do pracy. W 2002 roku – już tylko 18,2%.

Rząd przygotował więc plany zwiększania szans na pracę dla młodych. W br. wyda 434 mln USD – o 70% więcej niż rok wcześniej - na subsydia dla firm zatrudniających młodych, na pracę wakacyjną, oraz tworzenie miejsc pracy w sektorze publicznym. Programy przygoptowania do pracy trwają od 6 do 12 miesięcy. Ich celem jest poprawianie umiejętności młodych i dawanie wymaganego przez pracodawców doświadczenie. W br. rządowe agencje zaoferują 142 tys. miejsc pracy w takich prorgramach tworzenia miejsc pracy. Urzędnicy ministerstwa pracy nie liczą na szybką naprawę sytuacji – ale zakładają, że w ciągu 4 najbliższych lat stopa bezrobocia wśród młodych nie będzie przekraczać 5%.

Tymczasem przedstawiciele biznesu ubolewają, że uniwersytety nie dostarczają im siły roboczej jakiej potrzebują ich firmy. Jak twierdzą – mimo wysokiego bezrobocia, ciężko znaleźć dobrego pracownika. Według badania przeprowadzonego na zlecenie koreańskiego wytwórcy części samochodowych wśród młodych inzynierów zatrudnionych w firmie w latach 2001 – 2003, 90% z nich uważało, że przed objęciem swojego obecnego stanowiska powinni byli otrzynać lepsze wyszkolenie. Uczelnie podejmują już zresztą wyzwanie, np. elitarny Seulski Uniwersytet Narodowy wprowadza kursy biznesowe i wykłady znanych biznesmenów, spotkania z przedstawicielami start-upów i firm szukających młodych talentów.

Jednak dla niektórych te działania przyszly za późno. Po miesiącach bezowocnego poszukiwania pracy załamują się – według pracowników socjalnych coraz częściej zasilają grupy przestępcze albo popełniają samobójstwo. Bezrobocie ma też i inną twarz: zadłużenie. Liczba młodych Koreańczyków w wieku 20 – 30 lat, którzy nie sprostali zaciągniętym pożyczkom i kredytom osiągnęła na koniec listopada ub. roku 1,8 mln. To 80% wszystkich Koreańczyków, którzy nie dotrzymali warunków spłaty pożyczek i kredytów (o problemach zadłużenia Koreańczyków pisaliśmy już w CXO - http://www.cxo.pl/news/62301.html ).

Jednym słowem – bezrobocie wśród młodych Koreańczuyków jest jak zamknięte koło. Analitycy Instytutu Badań Gospodarczych Samsunga obecną sytuację podsumowali następująco: “im dłużej są bez pracy (młodzi – red.), tym trudniej jest im ją znaleźć”.

Na podstawie magazynu “Far Eastern Economic Review”


Zobacz również