Kradzież dobra i zła

Choć sprzedawców piratów często nazywa się złodziejami, kupienie nielegalnej płyty nie jest uważane za przestępstwo.

Choć sprzedawców piratów często nazywa się złodziejami, kupienie nielegalnej płyty nie jest uważane za przestępstwo.

W 2000 r. policja przejęła 509 nielegalnych płyt VCD i DVD o wartości 37 550 zł, a w 2001 r. było ich już 22 044 na sumę 410 680 zł.

13 lutego br. Sąd Rejonowy w Warszawie po raz pierwszy orzekł wyrok bezwzględnego pozbawienia wolności wobec osoby dokonującej nielegalnego kopiowania i sprzedaży utworów audiowizualnych. Tomasz G. został skazany na rok pozbawienia wolności oraz karę finansową w wysokości 7000 zł za nielegalne kopiowanie i sprzedaż kaset na Stadionie X-lecia w Warszawie. Po zatrzymaniu oskarżonego przeprowadzono rewizję w jego mieszkaniu, gdzie zabezpieczono 23 magnetowidy i ponad 400 pirackich kaset oraz sprzęt do powielania okładek.

Wydaje się jednak, że nie uda się zlikwidować produkcji nielegalnych kopii takimi sporadycznymi działaniami. Interwencje policji, choć niezbędne, nie mają jednak większego znaczenia dla rozwijanego na coraz większą skalę procederu. Wpadają tylko płotki, rekiny są bezkarne i śmieją się ukradkiem - śpiewa Kazik Staszewski.

BSA (Business Software Alliance) podaje, że wskaźnik piractwa softwarowego w naszym regionie przekracza 70 procent. W Polsce nielegalne płyty DVD pojawiły się w końcu ubiegłego roku, trudno jest jednak podać prawdziwą skalę tego zjawiska. Pewne jest natomiast to, że przestępczy interes rozwija się w zastraszającym tempie.

Agencja straszy, że piractwo może wpłynąć w ujemny sposób na nasz rozwój gospodarczy. Podaje przykład Rumunii, w której tylko 19 procent używanych programów komputerowych było legalnych i kraj ten wypadł z wyścigu o przystąpienie do Unii Europejskiej.

Wszystko i tanio...

Warszawski Stadion X-lecia. Jeden z największych bazarów w tej części Europy. Można tu kupić wszystko, od jugosłowiańskiej maści na łuszczycę, po broń.

Płyty CD sprzedawcy (a może nazywać ich po imieniu - złodzieje) rozkładają na wielkich łóżkach polowych, a DVD przeważnie są schowane. W większości wypadków wystawiona jest tylko jedna płyta z danym tytułem, reszta czeka na nabywcę w małej, łatwo dającej się ukryć torbie. Kary są identyczne, niezależnie od tego, czy na płycie jest muzyka, czy film. Klienci kupujący DVD najczęściej przychodzą po konkretny tytuł, ale gdy nie są zdecydowani, pokazuje się im cały towar. Po co więc ryzykować?

Wybór jest prawie taki sam jak w sklepach, tylko że tu trzeba przepychać się w tłumie. Często też poszukiwanie płyty może potrwać dłużej. Nie każdy sprzedający ma wszystkie dostępne tytuły. Można jednak kupić większość topowych filmów. Z Imperiala jest między innymi - bijący wszelkie rankingi popularności - Shrek oraz Jurassic Park III, znajdujący się w sklepie internetowym Vivid na pierwszym miejscu listy bestsellerów. Wśród tytułów Warnera można nabyć Gangstera numer jeden, Dziennik Bridget Jones oraz oczywiście Władcę Pierścieni i wiele innych. Jest również dystrybuowany przez ITI Szeregowiec Ryan.


Zobacz również