Kreacja zoomem

Prezentujemy pierwszy tekst z nowego cyklu o tym, jak kreatywnie wykorzystaa możliwości aparatu cyfrowego w komponowaniu zdjęć. Zaczynamy od ogniskowej obiektywu.

Prezentujemy pierwszy tekst z nowego cyklu o tym, jak kreatywnie wykorzystaa możliwości aparatu cyfrowego w komponowaniu zdjęć. Zaczynamy od ogniskowej obiektywu.

Kilka zdjęć Zamku Królewskiego: na fotografii zrobionej za pomocą obiektywu 18 mm widzimy cały Plac Zamkowy. Ogniskowa 300 mm pozwala wybrać jakiś detal i skupić na nim uwagę. Do zdjęć wykorzystano dwa obiektywy Canona EF-S 18-55 mm USM oraz EF 100-300 mm USM.

Kilka zdjęć Zamku Królewskiego: na fotografii zrobionej za pomocą obiektywu 18 mm widzimy cały Plac Zamkowy. Ogniskowa 300 mm pozwala wybrać jakiś detal i skupić na nim uwagę. Do zdjęć wykorzystano dwa obiektywy Canona EF-S 18-55 mm USM oraz EF 100-300 mm USM.

Rozwój fotografii cyfrowej sprawił, że każdy może obecnie robić zdjęcia w miarę poprawne. Czy jednak dzięki dzisiejszej łatwości fotografowania powstają zdjęcia lepsze? Niekoniecznie. Po prostu powstaje ich więcej... Jeden z ciekawszych gatunków fotografii to zdjęcia krajobrazu robione za pomocą aparatów wielkoformatowych. Fotograf, którego negatywy mają format 8 x 10 cali ma do dyspozycji 10-12 klatek na cały dzień - zastanawia się więc przed każdym zdjęciem. A najpopularniejszy dziś sposób fotografowania wygląda zupełnie inaczej. Wkładamy do aparatu kartę pamięci i fotografujemy bez namysłu licząc, że potem w domu "coś się wybierze", a w najgorszym razie - poprawi w programie graficznym. Owszem - czasem są ujęcia, które trzeba ratować za wszelką cenę, bo nie ma szansy na ich powtórzenie. Ale po co tracić czas na poprawianie zdjęć, które można po prostu zrobić lepiej? Wystarczy zastanowić się przed naciśnięciem spustu migawki. Warto pamiętać, że reguły rządzące zapisem fotografowanej sceny na materiał światłoczuły nie zmieniły się po zastąpieniu filmu matrycą CCD. Podstawowy wpływ na wygląd zdjęć ma umiejętne zastosowanie przysłony, migawki, ogniskowej obiektywu, światłoczułości materiału, sposobu pomiaru światła i korekcji ekspozycji. A dopiero po wykorzystaniu możliwości kreacji, jakie oferują te podstawowe parametry, może przyjść pora na "elektroniczne" poprawianie fotografii. W naszym nowym cyklu postanowiliśmy przypomnieć czytelnikom o możliwościach oferowanych przez "tradycyjne" fotograficzne sposoby wpływu na wygląd zdjęć. W pierwszym odcinku - długość ogniskowej obiektywu: jak jej zmiana wpływa na zdjęcie? Bo zmienia się nie tylko wielkość fotografowanego przedmiotu...

Ogniskowa a "normalność"

Zmiany perspektywy związane ze stosowaniem różnej ogniskowej najlepiej widać na zdjęciach portretowych - każdy z nas wie przecież jak wygląda człowiek. Tyle ze zawsze oglądamy go "obiektywem normalnym". Zmiana ogniskowej zmienia kształt twarzy.

Zmiany perspektywy związane ze stosowaniem różnej ogniskowej najlepiej widać na zdjęciach portretowych - każdy z nas wie przecież jak wygląda człowiek. Tyle ze zawsze oglądamy go "obiektywem normalnym". Zmiana ogniskowej zmienia kształt twarzy.

Aby uświadomić sobie istotę ogniskowej, warto przypomnieć sobie zabawę z podpalaniem leśnej ściółki za pomocą soczewki. Skupiane przez soczewkę w jasny punkt promienie słońca podpalały suche źdźbła. Tylko że niektóre soczewki trzeba było trzymać bardzo blisko podłoża, a inne znacznie dalej. Odległość między soczewką a punktem, w którym skupia promienie, to właśnie ogniskowa. Jej długość zależy od kąta, pod jakim soczewka zagina padające na nią światło.

Układ soczewek rzutujący obraz na materiał światłoczuły, czyli obiektyw, również ma swoją ogniskową - zazwyczaj podajemy ją w milimetrach (choć to moda trwająca dopiero od ok. 50 lat - wcześniej dominowały centymetry i cale). W pierwszych aparatach montowano obiektywy, których kąt widzenia przypominałby kąt widzenia ludzkiego oka. Wystarczy zasłonić jedno oko ręką i spojrzeć wkoło drugim - do obrazu, który widzimy, dostosowano ogniskową "normalną". Tyle że dla każdego formatu ma ona inną długość. Dla małego obrazka będzie to 50 mm, dla formatu 6 x 6 cm - 80 mm, a dla aparatów na negatywy 4 x 5 cala - 150 mm. Długość ogniskowej "normalnej" w przybliżeniu odpowiada długości przekątnej klatki czy matrycy. Dla większości aparatów cyfrowych będzie więc ona wynosić kilka, kilkanaście milimetrów.

Głębia ostrości przy przystonie 4.5 sięga kilkunastu centymetrów dla ogniskowej 18 mm i kilku milimetrów dla 300 mm. Zamknięcie obiektywu szerokokątnego do f/22 zwiększa ją do kilku metrów. Teleobiektyw po zamknięciu do tej przysłony ma gtębię ostrości wynoszącą najwyżej kilka centymetrów.

Głębia ostrości przy przystonie 4.5 sięga kilkunastu centymetrów dla ogniskowej 18 mm i kilku milimetrów dla 300 mm. Zamknięcie obiektywu szerokokątnego do f/22 zwiększa ją do kilku metrów. Teleobiektyw po zamknięciu do tej przysłony ma gtębię ostrości wynoszącą najwyżej kilka centymetrów.

Zmiana ogniskowej zmienia kąt widzenia obiektywu. Im krótsza ogniskowa, tym większy kąt widzenia - na klatce "mieści się" więcej, a fotografowane przedmioty wydają się mniejsze niż w rzeczywistości. Długa ogniskowa to z kolei mały kąt widzenia - klatka obejmuje mniej "większych" przedmiotów. Warto zauważyć, że kąt widzenia obiektywu o określonej ogniskowej zmienia się w zależności od formatu aparatu. "Pięćdziesiątka" jest normalnym obiektywem dla małego obrazka, zaś obiektywem szerokokątnym dla średniego formatu i superteleobiektywem dla małych cyfrówek. Zmiana kąta widzenia obiektywów od zawsze fascynowała fotografów.

Wygodę związaną z "przybliżaniem" lub "oddalaniem" fotografowanych przedmiotów trudno jest przecenić. Pierwsze "wymienne" obiektywy pojawiły się w sprzedaży razem z pierwszymi aparatami (czyli 150 lat temu). W roku 1959 zadebiutował pierwszy fotograficzny obiektyw o zmiennej ogniskowej: ZOOMAR firmy Voigltlander. Obiektywy o zmiennej ogniskowej stanowią dziś rynkową większość. Trudno sobie wyobrazić dzisiejszą fotografię bez zoomów. Tyle że zyskując możliwość fotografowania tak bliskich, jak i dalekich przedmiotów z jednego miejsca zapominamy o tym, że zmiana ogniskowej może również prowadzić do wielu innych zmian w zdjęciu.

I z tego powodu - popularność zoomów, które odzwyczajają nas od spacerowania wokół fotografowanych przedmiotów i scen, jest jednym z mniej pozytywnych zjawisk dzisiejszej fotografii. Oprócz samej wielkości fotografowanych obiektów zmiana ogniskowej może bowiem wpłynąć na perspektywę i głębię ostrości - a dopiero ich umiejętne wykorzystanie prowadzi do nadania zdjęciom indywidualnego charakteru i wyrazu.

Perspektywa

Ćwiczenie 1. Wybierzmy jakiś obiekt (np. konia z dorożką) i sfotografujmy go za pomocą całego zakresu dostępnych nam ogniskowych - tak by na każdym zdjęciu miał taką samą wielkość (w tym celu musimy zmieniać odległość od obiektu). Potem oglądając zdjęcia zobaczymy, jak bardzo zmienia się wielkość dalszych planów w stosunku do głównego motywu.

Ćwiczenie 1. Wybierzmy jakiś obiekt (np. konia z dorożką) i sfotografujmy go za pomocą całego zakresu dostępnych nam ogniskowych - tak by na każdym zdjęciu miał taką samą wielkość (w tym celu musimy zmieniać odległość od obiektu). Potem oglądając zdjęcia zobaczymy, jak bardzo zmienia się wielkość dalszych planów w stosunku do głównego motywu.

Każde dziecko wie, że domy znajdujące się daleko od nas są malutkie. Patrząc jednym okiem na dwie stojące w różnej odległości osoby, jesteśmy w stanie zorientować się, która jest bliżej i jak daleko jest ta dalsza... A wiedza ta wynika właśnie ze zjawiska perspektywy: osoby, góry, domy oddalające się od nas stają się proporcjonalnie coraz mniejsze - od dziecka nasze oczy i mózg uczą się, jak bardzo maleją. Zmiana kąta widzenia obiektywu powoduje zmianę perspektywy. Obiektywy szerokokątne akcentują pierwszy plan: wszystkie przedmioty znajdujące się blisko obiektywu stają się nieproporcjonalnie duże. A odległe plany - bardzo maleją. Zdjęcia zrobione za pomocą obiektywów szerokokątnych są bardzo dynamiczne i stanowcze. Pierwszy plan dominuje nad resztą. W odwrotny sposób działa teleobiektyw - za jego pomocą perspektywa się zagęszcza . Plany zdjęcia praktycznie nie różnią się wielkością.

Szerokie kąty faworyzują pierwszy plan. Długie ogniskowe sprawiają, że obiekty z pierwszego planu tracą znaczenie.

Przez wiele lat podstawowym ograniczeniem fotografii cyfrowej był niedostatek "szerokich kątów". Tak w przypadku aparatów kompaktowych, jak i cyfrowych lustrzanek mieliśmy do dyspozycji kąt widzenia, jaki oferowały małoobrazkowe obiektywy o ogniskowych 24-28 mm. Na szczęście wraz z ostatnimi szerokimi obiektywami cyfrowymi i lustrzankami o "pełnoformatowej" matrycy problem ten został rozwiązany - i teraz możemy cieszyć się ze zdjęć robionych obiektywami o kątach widzenia sięgających 100-115°.

Głębia ostrości

Ćwiczenie 2. Warto uświadomić sobie na podstawie własnych zdjęć, jaki zakres zmiany kąta widzenia oferują posiadane przez nas obiektywy: stojąc w jednym miejscu, zróbmy zdjęcia, kierując aparat w jedną stronę i zmieniając ogniskową od najkrótszej do najdłuższej. W tym przykładzie ogniskowe wynosiły 18, 55, 100 i 300 mm.

Ćwiczenie 2. Warto uświadomić sobie na podstawie własnych zdjęć, jaki zakres zmiany kąta widzenia oferują posiadane przez nas obiektywy: stojąc w jednym miejscu, zróbmy zdjęcia, kierując aparat w jedną stronę i zmieniając ogniskową od najkrótszej do najdłuższej. W tym przykładzie ogniskowe wynosiły 18, 55, 100 i 300 mm.

Głębia ostrości jest jednym z najbardziej fotograficznych środków wyrazu. Tak jak w przypadku ogniskowej - nie ma chyba potrzeby definiowanie tego zjawiska. Każdy pewnie widział zdjęcia ostre od pierwszego planu do nieskończoności. Każdy widział też zapewne zdjęcia, gdzie ostra była tylko twarz modelki, a reszta klatki była "rozmyta". Umiejętne zastosowanie głębi ostrości pozwala zaakcentować najważniejsze fragmenty zdjęcia, a dodatkowo - robić świetne zdjęcia w złych warunkach, bo wszystkie elementy psujące kompozycje można zneutralizować za pomocą małej głębi ostrości.

Ćwiczenie 3. Głębia ostrości zależy od odległości w jakiej ustawimy aparat od fotografowanego obiektu. Posłużmy się przykładem kwiatka na długiej łodydze, pochylonego w stronę obiektywu. Zróbmy kilka zdjęć z różnych odegłości przy tej samej ogniskowej i przesłonie. W tym ćwiczeniu różę fotografowaliśmy obiektywem 50 mm, przysłona ustawiona była na 4, a aparat trzymaliśmy najpierw półtora, a potem pół metra od wazonu.

Ćwiczenie 3. Głębia ostrości zależy od odległości w jakiej ustawimy aparat od fotografowanego obiektu. Posłużmy się przykładem kwiatka na długiej łodydze, pochylonego w stronę obiektywu. Zróbmy kilka zdjęć z różnych odegłości przy tej samej ogniskowej i przesłonie. W tym ćwiczeniu różę fotografowaliśmy obiektywem 50 mm, przysłona ustawiona była na 4, a aparat trzymaliśmy najpierw półtora, a potem pół metra od wazonu.

Od czego zależy zakres, w którym przedmioty na zdjęciach są ostre? Najważniejszym czynnikiem jest ogniskowa. Im dłuższa ogniskowa, tym mniejsza głębia ostrości. Z tego też powodu wśród fotografów mody i portrecistów popularne są małoobrazkowe obiektywy o ogniskowych 300 mm. Głębia ostrości rośnie wraz ze skracaniem ogniskowej. Małoobrazkowe obiektywy superszerokokątne rysują ostro prawie od powierzchni przedniej soczewki.

I w tym miejscu pora wspomnieć smutny los fotografa cyfrowego. Mała powierzchnia matrycy skraca zakres użytecznych i używa nych ogniskowych. Małoobrazkowe 50 mm w większości lustrzanek cyfrowych będzie rysować jak odpowiednik obiektywu 70-80 mm. Tyle że głębia ostrości takiego obiektywu jest znacznie większa niż portretowej "osiemdziesiątki".

Drugim czynnikiem wpływającym na głębię ostrości jest wielkość przysłony. Im mniejszatym mniejsza głębia ostrości. Zaś zamknięcie obiektywu do przysłony 16; 22 czy 32 rozszerza jej zakres.

Obiektywy o przysłonach 1,4; 1,8 czy 2,0 pozwalają na najlepszą kontrolę. Niestety obecnie są one spotykane dość rzadko. Dzisiejsze profesjonalne zoomy mają "światło" 2,8. A obiektywy popularne często mają przysłonę 4,5 czy nawet 5,6. I w ten sposób "rozwój" fotografii pozbawił nas sporej części możliwości kreacyjnych. Kolejnym czynnikiem wpływającym na zakres głębi ostrości jest odległość od obiektywu. Blisko przedniej soczewki głębia ostrości ma kilka centymetrów. Im dalej od niej - głębia rośnie. A kiedy ustawimy obiektyw na nieskończoność - zakres ostrości wynosi kilkadziesiąt metrów (oczywiście jej wielkość stale zależy od ogniskowej i przysłony). Zmieniając swoje położenie względem obiektu możemy w pełen sposób regulować wielkość głębi ostrości. I nawet kiedy nie posiadamy jasnego teleobiektywu, zbliżając się do modela i otwierając przysłonę, możemy uzyskać pożądany efekt małej głębi.

Wskazówka

Najlepsze zdjęcia powstają, gdy przed naciśnięciem spustu migawki fotograf dokładnie przemyśli kompozycję.


Zobacz również