Krzemowe procesory ograniczają rozwój gier komputerowych

Eksperci z Glasgow doszli do wniosku, że procesory oparte w głównej mierze na krzemowych komponentach powoli osiągają maksimum swojej wydajności. Mocniejsze już raczej nie będą i dlatego hamują bardzo dynamiczny rozwój gier komputerowych.

Na szczęście badacze nie zajmują się jedynie krytykowaniem obecnie istniejących osiągnięć technologicznych. Ich zadaniem jest znalezienie rozwiązania, które umożliwiłoby przekroczenie bardzo wyraźnej granicy wyznaczonej przez krzemowe komponenty.

Niestety na wyniki prac przyjdzie nam jeszcze poczekać. Cały projekt, wart około 1,2 miliona funtów, zakończy się najwcześniej w 2011 roku. Do tego czasu producenci gier oraz ich użytkownicy muszą uzbroić się w cierpliwość.

Profesor Iain Thayne twierdzi, że obecnie większość gier wygląda bardzo nierealistycznie. Jego zdaniem gracze pragną przenieść się do świata, który będzie do złudzenia podobny do rzeczywistego.

Thayne uważa również, że wszystkie gry nowej generacji tracą na tym, że krzemowe komponenty w procesorach nie pozwalają na przekroczenie pewnej jakości.

Gdyby naukowcom z Glasgow udało się pokonać barierę, to prawdopodobnie nadeszłaby kolejna rewolucja w świecie sprzętu komputerowego. Aż trudno sobie wyobrazić z jakimi kosztami wiązałoby to się dla przeciętnego użytkownika. W zamian jednak otrzymalibyśmy gry jakich dotąd nie było. Sami oceńcie czy warto.


Zobacz również