Kto w Europarlamencie?

Przyszły Europarlament zdominują ugrupowania centroprawicowe – przewiduje badanie zrealizowane przez dwóch naukowców na zlecenie agencji Burson-Marsteller. Zastosowany model statystyczny miał 92-proc. zgodność w przewidywaniu wyników poprzednich europejskich wyborów.

Badanie “Przewidywanie przyszłości. Następny Parlament Europejski” przeprowadzone zostało przez Simona Hixa z London School of Economics and Political Science oraz Michaela Marsha z Uniwersytetu Dublińskiego i Trinity College. Zbudowali oni model w oparciu o założenia: wyników partii w poprzednich wyborach europejskich, ostatnich wyników wyborów krajowych, oraz czy poszczególne ugrupowania były u władzy podczas poprzednich eurowyborów oraz czy będą u władzy w czerwcu 2004. Model ten w poprzednich wyborach sprawdził się z 92-proc. dokładnością, dalece wyższą niż publikowane równolegle sondaże. W opinii badaczy tę wysoką zgodność trudno będzie utrzymać w obecnym wyborach, które obejmą już 25 krajów. Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się pomiędzy 10 a 13 czerwca a prawo głosu w tych największych wolnych wyborach będzie miało 349 milionów osób.

Dotychczas wybory europejskie odbywały się przy raczej niskiej frekwencji, co wskazywałoby, że obywatele nie przejmują się za bardzo Unią. Przewodniczący Europarlamentu Pat Cox zapowiada jednak, że obecne będą pierwszymi prawdziwie europejskimi wyborami. We wstępie do raportu Pat Cox napisał, że dotychczas wybory europejskie, były raczej bieżącą oceną działalności rządów w poszczególnych krajach, albo – co gorsza konkursem piękności pomiędzy znanymi politykami, którzy przewodzili poszczególnym listom, aby następnie zdecydować się nie zasiadać w Brukseli czy Sztrasburgu.

Główne ustalenia badania to:

@ Parlament 2004 – 2009 zdominowany będzie przez partie centroprawicowe, z których największą będzie Europejska Partia Ludowa – Europejscy Demokraci (EPL-ED), która będzie posiadać 285 z 732 miejsc w nowym parlamencie. Europejska Grupa Liberalna, Demokratyczna i Reformatorska będzie miała 73 miejsca;

@ Partia Europejskich Socjalistów (PES) będzie druga pod względem liczebności siłą przyszłego parlamentu z 217 miejscami;

@ w związku z powyższymi wynikami przewodniczącym Komisji Europejskiej będzie zapewne przedstawiciel centro-prawicy;

@ grupa lewicowa (Zieloni/EFA, EUL/NGL) stracą miejsca w Europarlamencie, prawicowa UEN pozostanie w nim, EDD może nie mieć dość miejsc aby stworzyć nową grupę;

@ prawicowi ekstremiści będą mogli ponownie powołać klub „Europejska Prawica”;

@ jeśli niektóre partie chrześcijańsko-demokratyczne zerwą z grupą zwycięskiej EPP-ED, na centroprawicy konieczne będzie nowe szerokie porozumienie;

@ koalicje w sprawach poszczególnych legislacji unijnych będą mało przewidywalne.

W Polsce badanie przewiduje, że 5–7 europarlamentarzystów będzie miało SLD-UP, 14-18 – PO, 13-17 – Samoobrona, 7-9 – PiS, 5-7 – LPR, 0-3 - PSL. Z europejskich ugrupowań, w których zrzeszone są polskie partie najwięcej straciłaby PES – ponad 20 parlamentarzystów. EPL-ED zyskałoby 10. Samoobrona i LPR są niezrzeszone (w sumie do 24 parlamentarzystów) i możliwe, że przyłączą się do jakiegoś ugrupowania prawicowego.


Zobacz również