Kwari nie ma na amunicję

Gra Kwari, mająca w zamyśle zrewolucjonizować rynek shooterów, upadła. Okazało się, że gracze wcale nie są tak chętni by kupować wirtualne naboje za prawdziwe pieniądze.

O projekcie Kwari pisaliśmy już dawno temu (zobacz: "Chcesz grać w FPS? Płać za naboje!"). Wtedy była to ciekawie i obiecująco prezentująca się gra. Przypomnijmy, że w zamyśle gracze mieli mieć możliwość ściągnięcia pełnej wersji Kwari za darmo z Internetu. Potem musieli jednak uzupełnić swoje wirtualne konto pieniędzmi, za które kupowali naboje w grze.

Wydana kwota mogła się oczywiście zwrócić, bowiem w zależności od stawki na jaką się grało, uczestnik otrzymywał wynagrodzenie za każdego fraga.

Jak się okazuje ta rewolucyjna wizja nie przypadła do gustu graczom. Niecały rok od wprowadzenia na rynek producent Kwari ogłosił upadek swojego tytułu. Niestety za mało osób było chętnych rywalizować w ten sposób - za realne pieniądze.


Zobacz również