LCD do zadań specjalnych

Dwadzieścia cztery cale obrazu dobrej jakości to gratka dla grafików. Testom poddaliśmy dwa panoramiczne monitory EIZO, które spodobają się nie tylko grafikom, ale też osobom potrzebującym podczas pracy dużej powierzchni roboczej. Takich klientów jest wbrew pozorom jest wielu, np. osoby pracujące z tekstem, zajmujące się obróbką materiału filmowego czy ekonomiści ślęczący nad gigantycznymi tabelami arkuszy kalkulacyjnych. Monitory, które testujemy tym razem są drogie lecz nawet jeśli jeszcze teraz nie możecie sobie na nie pozwolić, sądzimy, że warto dowiedzieć się jaka jest różnica pomiędzy modelami dla profesjonalistów, a standardowymi LCD.

Duże telewizory LCD i plazmy sprzedają się jak świeże bułeczki. W przypadku komputerowych monitorów LCD już podobnej sytuacji nie ma, a przeszkodą są oczywiście bardzo wysokie ceny monitorów o przekątnych ekranu powyżej 20". Produkty takie jak testowane przez nas 24-calowe panoramiczne monitory EIZO skierowane są do grona odbiorców profesjonalnych. Producenci kart graficznych do grona klientów chętnie dodają także graczy, jednak zdając sobie sprawę z astronomicznych wręcz cen dużych monitorów opowieści te można póki co między bajki włożyć. Oba monitory, które poddaliśmy testom pozornie prezentują się identycznie. Różnice dostrzeżemy jedynie w symbolach widniejących na ramkach wokół panelu.

24-calowy monitor serii FlexScan doskonale nadaje się do pracy z tekstem, obróbki filmów czy wyświetlania obszernych tabel Excela

24-calowy monitor serii FlexScan doskonale nadaje się do pracy z tekstem, obróbki filmów czy wyświetlania obszernych tabel Excela

Tańsza wersja FlexScan S2410W należy do serii monitorów "popularnych", choć jej odbiorcą mają być profesjonaliści. Panel o przekątnej 24 (a właściwie precyzyjniej mówiąc 24,1") pozwala na wyświetlanie obrazu w rzeczywistej rozdzielczości 1920x1200 pikseli. Jak widać jego proporcje to 16:10, tak więc jest to model panoramiczny. Oba monitory dysponują matrycą tej samej wielkości i identycznymi obudowami. Te można z kolei nabyć w dwóch wersjach kolorystycznych - czarnej (spełnia wtedy normy TCO'99) i białej (TCO'03). Podstawa ekranu nie pozwala na obracanie na boki, za to korzystając ze sprytnego mocowania można regulować wysokość położenia wyświetlacza. Oba urządzenia wyposażono w podwójne gniazda monitorowe (2xDVI-I) oraz koncentratory 2 portów USB. Podłączając monitor kablem USB do komputera i instalując specjalne oprogramowanie możemy ustawiać parametry wyświetlacza z poziomu systemu operacyjnego. Nic nie stoi na przeszkodzie abyśmy także ustawili większość (lecz nie wszystkie) parametry korzystając z tradycyjnych przycisków umieszczonych na obudowie.

Wyglądem monitor serii Color Edge nie różni się od wersji Flex Scan, jest za to wyposażony w możliwość sprzętowej kalibracji ma też kilka dodatkowych opcji konfiguracyjnych

Wyglądem monitor serii Color Edge nie różni się od wersji Flex Scan, jest za to wyposażony w możliwość sprzętowej kalibracji ma też kilka dodatkowych opcji konfiguracyjnych


Zobacz również