"Łapacze" ekranów

Prosta pozornie czynność złapania ekranu lub jego fragmentu nie jest wcale tak prosta, jak mogłoby się wydawać. Rozwój techniki komputerowej sprawił, że wymagania stawiane "łapaczom" ekranów wykraczają poza możliwości klawisza [PrintScreen].

Prosta pozornie czynność złapania ekranu lub jego fragmentu nie jest wcale tak prosta, jak mogłoby się wydawać. Rozwój techniki komputerowej sprawił, że wymagania stawiane "łapaczom" ekranów wykraczają poza możliwości klawisza [PrintScreen].

Ci, którzy swoją przygodę z komputerami PC rozpoczynali kilkanaście lat temu, na przełomie lat 80. i 90., pamiętają być może gimnastykę, jakiej wymagało przechwycenie ekranu i zapisanie go w jakiejś strawnej dla komputera postaci. Szczególnie boleśnie dotykało to dziennikarzy komputerowych, którzy tę czynność musieli wykonywać wiele razy dziennie, usiłując zilustrować opisywane programy. Klawisz [PrintScreen] wykonywał zwykle funkcję zgodną ze swoją nazwą - uruchamiał drukowanie zawartości ekranu na zgrzytającej drukarce igłowej. Nieliczne programy, umieszczone w pamięci w roli "rezydentów" lepiej lub gorzej chwytały ekran i zapisywały zrzut na dysku, zazwyczaj w szalenie popularnym wtedy formacie graficznym Paintbrusha, czyli PCX.

Dopiero w Windows...

Dopiero w środowisku Windows można było zrobić coś sensownego. Przez lata wszystko funkcjonowało w miarę sprawnie, dopóki nie pojawiła się konieczność przechwytywania obrazów wideo, a zwłaszcza ekranów z gier. Dopiero od niedawna są skuteczne aplikacje radzące sobie z DirectX (to m.in. problem współczesnych gier), ale ogromna większość programów hołduje w dalszym ciągu starym technikom i nie potrafi przejąć obrazu z RealPlayera, Windows Media Playera czy QuickTime'a.

Jeśli czyjeś potrzeby ograniczają się do prostych zadań, nic nie stoi na przeszkodzie, aby użyć klawisza [PrintScreen] czy kombinacji [Alt PrintScreen], a następnie wstawić obraz do aplikacji, względnie zapisać z poziomu Painta w formacie BMP czy JPG. W wielu sytuacjach to w zupełności wystarcza.

Niełatwy wybór

Wyselekcjonowanie programów do przechwytywania ekranów nie jest wcale łatwe, gdyż granice między rodzajami programów graficznych są dość płynne. Choć w serwisach z oprogramowaniem wyróżniane są zwykle kategorie screen capture, image editor, image viewer i kilka innych, to niekiedy zaklasyfikowanie konkretnego programu może być trudne. Edytory grafik, a nawet przeglądarki, mają zwykle narzędzia do wykonywania zrzutów, zaś "łapacze" są niekiedy mocno rozbudowanymi programami z licznymi funkcjami edycyjnymi. Szczególnie jest to widoczne w przypadku takich programów, jak 20/20 czy Capture Professional, które mają pokaźne instrumentarium do obróbki obrazu.

Wybierając programy do testu, kierowaliśmy się zaklasyfikowaniem ich przez autorów do kategorii screen capture, a ponadto uwzględnialiśmy też liczbę gwiazdek, krówek i innych wyznaczników przydzieloną przez powszechnie znane serwisy z oprogramowaniem.

Z obecnych w serwisach około 50 aplikacji przyjrzeliśmy się połowie (pozostałe to maleńkie aplikacje o bardzo ograniczonej funkcjonalności), wybierając ostatecznie 15 z nich (tabela ze wszystkimi programami znajduje się na CD dołączonym do numeru).

Choć z punktu widzenia interesu czytelników zawsze ważniejsze są programy bezpłatne, w tym przypadku nie można się ograniczyć tylko do nich. Niestety, w przeciwieństwie do przeglądarek graficznych czy archiwizerów, najlepsze aplikacje niemal bez wyjątku należą do kategorii programów płatnych. Niektórych bardziej zaawansowanych potrzeb nie da się zaspokoić wyłącznie za pomocą freeware'u.

Zasady punktowania

Zestawienie programów do zapisywania ekranów

Zestawienie programów do zapisywania ekranów

Programy do zrzutów ekranów należy oceniać przede wszystkim z punktu widzenia ich możliwości przechwytywania ekranów. Inne narzędzia, jak edycja obrazu, mają pomocniczy charakter, choć niektóre operacje mają także bardzo istotne znaczenie. Wyróżniamy trzy bloki funkcji.

  • Podstawowy blok cech to przechwytywanie obrazu, gdzie program może otrzymać najwięcej maksymalnych not 3, a więc obecność cechy 1 pomnożone przez wagę cechy 3. Na drugim biegunie jest cyfra 0, oznaczające brak cechy. Za szczególnie ważne uznaliśmy takie cechy, jak przechwytywanie całego ekranu, aktywnego okna, obszaru roboczego aktywnego okna, obszaru w postaci elipsy lub prostokąta. W drugiej kolejności ocenialiśmy obiekt ekranu (kontrolkę), menu czy DirectX.

  • Drugi blok to narzędzia edycyjne, czyli możliwość doraźnego opracowania obrazu. Oczywiście pokrywają się one na ogół z narzędziami programów retuszerskich - teoretycznie można przecież zapisać obraz na dysku i opracować go w innym programie - ale ich obecność bardzo sprzyja wygodzie pracy. Za najważniejsze uznaliśmy tutaj: rotację, odbicie, kadrowanie i zmianę wielkości. W drugiej kolejności oceniamy m.in. adnotacje tekstowe i graficzne tworzone na obrazie.

  • Trzeci blok to narzędzia organizacyjne, gdzie za szczególnie istotne zostały uznane kontrola wielkości przechwytywanego obrazu, obecność skrótów klawiaturowych, cofanie operacji, przechwytywanie seryjne czy przyrostowy autozapis plików. Pozostałe funkcje pełnią pomocniczą funkcję.

    Zwycięzcy

    Choć z góry było wiadomo, że SnagIt jest jednym z najlepszych narzędzi w swojej klasie, jego zwycięstwo, przy założonych kryteriach oceny, to pewne zaskoczenie, co może wynikać z tego, że jest chyba niezbyt intensywnie reklamowany w Internecie - podobnie zresztą i Capture Professional. HyperSnap jest bardziej znany w Polsce, że jest dostępny w polskiej wersji językowej.

    Przyjemną niespodzianką jest czwarte miejsce darmowego programu 20/20. Choć nie był od półtora roku aktualizowany, dzięki doskonałym instrumentom graficznym jest w pełni wartościowym narzędziem, które po prostu trzeba mieć w swoim komputerze.

    Ciekawe, że 20/20 pozostawił daleko w tyle nawet FullShot, który służył użytkownikom już dekadę temu.

    Jedyny polski program, MWSnap Mirka Wójtowicza, uplasował się wprawdzie w drugiej połowie stawki, ale jest to program "rozwojowy", świetnie zorganizowany i bardzo estetyczny.


  • Zobacz również