Laptopy: dwadzieścia lat minęło...

W kwietniu 1985 roku Toshiba rozpoczęła sprzedaż pierwszego komputera przenośnego zgodnego ze standardem IBM PC. Pomysł nie był nowy, ale dopiero w Toshibie znalazły się wszystkie elementy znane z dzisiejszych laptopów.

IBM 5155 (źródło: Obsolete Computer Museum)

IBM 5155 (źródło: Obsolete Computer Museum)

Czy pierwszego laptopa opracowano pod koniec lat siedemdziesiątych dla NASA? Czy może był nim Gavilan Computer, który pojawił się w 1983 roku? A może IBM 5155 zaprezentowany rok później? Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Pewne jest natomiast, że wraz premierą T1100 rozpoczęła się era komputerów przenośnych w mniej więcej takim kształcie, jaki znamy dziś.

Toż to laptop!

T1100 Toshiby jako pierwszy wyglądem przypominał współczesne nam laptopy. W komputerze zamontowano nadające się do wielokrotnego ładowania akumulatorki, wyświetlacz LCD, stację dysków 3,5 cala. Co jednak najważniejsze: komputer był kompatybilny z IBM PC. Toshiba już kilka lat wcześniej próbowała wejść na amerykański rynek ze swoimi komputerami, przedsięwzięcie się jednak nie powiodło - przede wszystkim właśnie z powodu braku zgodności ze standardem IBM.

Toshiba T1100

Toshiba T1100

Szefowstwo firmy dość sceptycznie odnosiło się do projektu komputera przenośnego - powodem był między innymi brak oprogramowania. "(...) Komputery przenośne stawały się popularne, ale były bardzo, bardzo, bardzo duże", mówi ówczesny lider projektu, obecny wiceprzewodniczący Toshiby, Atsutosji Nishida. Uzyskano zgodę udziałowców na eksperyment, ale kadra zarządzająca ciągle nie chciała uwierzyć, żeby tego rodzaju komputer przyjął się na rynku pod marką "Toshiba".

Nishida postanowił zaproponować kilku firmom komputerowym sprzedawanie laptopa pod ich własnym logo, ale nie było chętnych. Ostatecznie jego projekt zaakceptowano pod warunkiem, że sprzeda 10 000 maszyn w ciągu roku. Jak mówi, "dziś nie jest to zbyt wiele, ale wtedy była to ogromna liczba."

"Masz tu dwa zeta, kup 8 chlebów i przynieś resztę..."

Co ciekawe: mimo zgody, Nishida nie dostał na wdrożenie projektu ani grosza - wszystko musiało być sfinansowane z jego własnych środków, tj. pieniędzy działu komputerów PC firmy Toshiba.

Mimo wszystkich niedogodności prototyp był gotowy w sierpniu 1984 roku. Pojawił się jednak kolejny kłopot: komputer bez oprogramowania to nie komputer - T1100 wyposażono w stację 3,5 cala, a tymczasem rynek korzystał jeszcze z nośników 5,25 cala. Nishida wystosował prośbę do firmy Lotus o przeniesienie arkusza "Lotus 1-2-3" na mniejsze dyskietki, ale mu odmówiono. Zrealizowano dopiero prośbę Nishidy jako osoby prywatnej.

W tamtych czasach zgodność ze standardem PC nie oznaczała stuprocentowej kompatybilności - jednym z problemów było uruchomienie na komputerze Microsoft Flight Simulator. Przez pewien czas magazyny wspominały nawet, że "część oprogramowania nie działa".

Laptop na wybiegu

Atsutoshi Nishida prezentuje T1100 burmistrzowi Frankfurtu

Atsutoshi Nishida prezentuje T1100 burmistrzowi Frankfurtu

Ostatecznie komputer został pokazany światu na targach w Hanowerze w 1985 roku. Wyposażono go w procesor 80C88, 256 kB pamięci, wyświetlacz LCD o rozdzielczości 640x200 pikseli oraz stację 3.5 cala radzącą sobie z dyskietkami o pojemności 640 i 720 kB. Komputer ważył ponad 4 kg i był nieco większy niż standardowe, znane nam współcześnie laptopy. Z jednym wszak wyjątkiem: miał 6.6 centymetra grubości.

Razem z systemem operacyjnym zgodnym z systemami IBM PC oraz BIOS-em firmy Microsoft urządzenie kosztowało prawie 6,5 tys. współczesnych marek niemieckich (czyli ok. 2000 ówczesnych dolarów).

Do końca 1985 roku sprzedano prawie 9 770 sztuk nowych komputerów, jednak pozostałe 230 również szybko się rozeszło. Nishida dotrzymał obietnicy.

Toshiba nadal pozostaje liczącym się graczem na rynku przenośnych komputerów. Przedstawiciele firmy poinformowali ostatnio o wznowieniu produkcji miniaturowych laptopów z serii Libretto (pisaliśmy o tym w artykule Toshiba Libretto - reaktywacja).


Zobacz również