Linuksa napisał Święty Mikołaj?

Linus Torvalds nie może być uznawany za "ojca" Linuksa - uważają przedstawiciele Alexis de Tocqueville Institute, którego misją jest (jak czytamy na jego stronie WWW) propagowanie demokracji oraz podtrzymywanie tradycji rzetelnego dziennikarstwa.

Kenneth Brown, prezes Alexis de Tocqueville Institute, przeprowadził ostatnio badania nad ogólnodostępnym oprogramowaniem ("open source"). Brown doszedł do wniosku, iż tego typu oprogramowanie to praca wielu różnych osób, na którą składają się pomysły, fragmenty kodu, którego właścicielami są różni programiści czy też firmy komputerowe. Dlatego też, po przeprowadzeniu wywiadów z czołowymi programistami ze Stanów Zjednoczonych, Europy i Australii, Brown uznał , że system Linuks jest dziełem zbiorowym. Jego zdaniem, nie może więc być mowy o jednym tylko twórcy - "ojcu Linuksa" - które to miano nosił do tej pory Linus Torvalds.

Na ten atak odpowiedział sam zainteresowany, który przyznał, że faktycznie, jest jedynie "przedstawicielem", wybranym do reprezentowania systemu przez prawdziwych twórców. A prawdziwi twórcy to... Święty Mikołaj i Zębowa Wróżka (popularna na Zachodzie postać mityczna). "Prawdziwi autorzy oprogramowania chcieli pozostać anonimowi, a jako, że i Św. Mikołaj i ja mieszkamy w Finlandii, to właśnie mnie wybrano na ich reprezentanta" - tłumaczy Torvalds.

Zwolennicy systemu Linux uważają, iż cała ta sprawa to element walki, prowadzonej przez producentów oprogramowania konkurencyjnego dla Linuksa.

Co ciekawe, ostatnio często się zdarza, że nie można dostać się na stronę instytutu Alexis de Tocqueville - http://www.adti.net - a jeśli już nam się to uda, to niekiedy okazuje się, że nie działają podstrony. Czyżby zemsta oponentów?


Zobacz również