Łódź: będzie trudniej o konsolowe "piraty"

Policjanci z Łodzi zatrzymali właściciela sklepu na ulicy Piotrkowskiej zajmującego się nielegalnym kopiowaniem gier na konsole. Zgodnie z ustaleniami każdego dnia sprzedawał nawet 70 płyt.

Jedna płyta kosztowała od 10 do 15 złotych, podczas gdy za ten sam tytuł zakupiony legalnie trzeba zapłacić od 100 do 200 zł. Policjanci szacują, że wydawcy gier każdego miesiąca tracili kilkanaście tysięcy złotych na procederze przedsiębiorczego sprzedawcy.

W "biznesie" brały udział trzy osoby: 30-letni właściciel sklepu (oficjalnie zajmującego się wyłącznie dystrybucją legalnych CD i DVD) oraz jego dwaj znajomi w wieku 27 i 30 lat. Nośniki kopiowano na zapleczu placówki, gdzie policjanci zabezpieczyli 450 płyt i komputer.

Jak donosi policja, sprawcy zajmowali się też przystosowywaniem konsol do odczytywania pirackich płyt.


Zobacz również