Ludzie są optymistami

Na świecie przeważa przekonanie, że polityczni przywódcy są nieuczciwi, mają za dużo władzy i zbyt łatwo ulegają wpływom. Ludzie są jednak optymistami w kwestiach światowego bezpieczeństwa i dobrobytu przyszłych pokoleń.

Światowe Forum Gospodarcze przedstawiło wyniki badania "Voice of the People 2005" przeprowadzonego przez Gallup International. W badaniu udział wzięło 50 tys. osób z 60 krajów, w których mieszkają łącznie 2 miliardy ludzi.

Bezpieczeństwo niepewne

35% badanych uważa, że na świecie będzie bardziej, lub chociaż trochę bezpieczniej (przeciwnego zdania jest 30%). Największymi pesymistami w tym względzie są mieszkańcy Europy Zachodniej - dwie trzecie uważa, że przyszłe pokolenie będzie żyło w mniej bezpiecznym świecie. Tylko 11% uważa, że ich synom i wnukom będzie się żyło bezpieczniej.

Pod względem pesymizmu ustępują im nieco mieszkańcy Ameryk: ponad połowa spodziewa się pogorszenia bezpieczeństwa, a tylko mniej niż jedna piąta oczekuje, że świat będzie bezpieczniejszym miejscem do życia.

Poprawy bezpieczeństwa spodziewają się natomiast na Bliskim Wschodzie - optymistami jest co czwarty ankietowany a pogorszenia sytuacji oczekuje 30%. W Iraku bezpieczniejszego świata dla przyszłego pokolenia spodziewa się 61% ankietowanych.

Los przyszłych pokoleń

W przewadze są optymiści, którzy spodziewają się, że poprawi się sytuacja ekonomiczna przyszłych pokoleń. 43% ankietowanych na świecie spodziewa się poprawy losu nadchodzących generacji, przeciwnego zdania jest 30% badanych.

Mieszkańcy Europy Zachodniej ponownie okazali się najbardziej pesymistyczni co do szans poprawy warunków życia swoich synów i wnuków. Tylko 18% uważa, że taka poprawa może się dokonać, 53% uważa, że standard życia przyszłych generacji raczej ulegnie erozji.

Najbardziej optymistycznie zapatrują się na przyszłość swoich dzieci mieszkańcy Afryki i Azji. W Azji 54% ankietowanych deklaruje w tej kwestii optymizm. Najwięcej optymistów na świecie mieszka zaś w Pekinie - 85% Pekińczyków spodziewa się poprawy sytuacji przyszłych pokoleń. Także Afrykańczycy oczekują poprawy sytuacji w przyszłości - optymistów jest 55%.

Biznes lepiej notowany niż polityka

W ramach badania porównano także postrzeganie przywódców politycznych oraz biznesowych. Przedstawiciele biznesu wypadają lepiej oceniani niż politycy.

Ogółem 61% badanych uważa, że politycy są nieuczciwi, podlegają łatwo wpływom (53%), mają za dużo władzy i odpowiedzialności (53%), działają nieetycznie (49%). Ponadto 45% uważa, że są niekompetentni.

Afrykanie są najbardziej krytyczni w odniesieniu do swoich polityków. 79% uważa swoich polityków za nieuczciwych. Na tym tle zdecydowanie lepiej wypadają afrykańscy biznesmeni, którzy dostali złe oceny od 50% badanych. Najlepiej oceniają zarówno swoich polityków jak i biznesmenów mieszkańcy Europy Zachodniej i Amerykanie.

Oczekiwania wobec możnych tego świata

Ankietowani oczekują od przywódców działań wspomagających rozwój gospodarczy, poprawie gospodarczej (17%), likwidacji różnic pomiędzy biednymi i bogatymi krajami (16%), ochrony środowiska naturalnego (14%), eliminacji głodu i nędzy (12%), walki z terroryzmem (10%), zakończenia wojen (9%).

Jak należało się spodziewać, oczekiwania mieszkańców poszczególnych regionów są różne. W Europie Zachodniej ankietowani najczęściej oczekiwali rozwiązania problemu głodu i nędzy (18%). Co ciekawe, w naszym regionie - Europie Środkowej i Wschodniej - oczekuje się przede wszystkim walki z terroryzmem (20%), podobnie jak na Bliskim Wschodzie (22%). W obu Amerykach także dominuje oczekiwanie na skuteczną walkę z głodem i nędzą (20%), ale już w samych Stanach Zjednoczonych priorytetem ma być walka z terroryzmem (16%).

W Azji od przywódców oczekuje się poprawy wzrostu gospodarczego (21%), w Afryce - zniwelowania różnic między bogatymi i biednymi krajami (21%) oraz wspierania rozwoju gospodarczego na świecie (22%).


Zobacz również