Luksus w niskiej cenie

Lekki, ładny, gotowy do komunikacji w Internecie w domu i w terenie. A gdyby jeszcze kosztował mniej niż typowy notebook to byłaby już pełnia szczęścia...To jest możliwe, a pozwalają na to mobilne pecety nowego typu - netbooki. Nie są to superwydajne przenośne stacje robocze ale większości osób to nie interesuje - liczy się praktyczność, a tej małym netbookom odmówić nie sposób.

Lekki, ładny, gotowy do komunikacji w Internecie w domu i w terenie. A gdyby jeszcze kosztował mniej niż typowy notebook to byłaby już pełnia szczęścia...To jest możliwe, a pozwalają na to mobilne pecety nowego typu - netbooki. Nie są to superwydajne przenośne stacje robocze ale większości osób to nie interesuje - liczy się praktyczność, a tej małym netbookom odmówić nie sposób.

Netbook z założenia ma być produktem niedrogim. W związku z tym bazuje na komponentach o niższej wydajności (i jednocześnie tańszych w produkcji) niż standardowy laptop. Nie ma tu mowy o dwu- czy czterordzeniowych procesorach, specjalizowanych kartach graficznych czy napędach Blu-ray. Takie komponenty po pierwsze wywindowałoby cenę komputera, a po drugie obniżyłyby długość pracy bez sieciowego zasilania. W związku z tym, typowy netbook ma jednordzeniowy procesor Intel Atom N270 o szybkości 1,6 GHz współpracujący z chipsetem tego samego producenta o symbolu GMA950. Chipset wyposażony jest w zintegrowany rdzeń graficzny znany także z tradycyjnych notebooków. Osiągi układu Intela pozwalają na bezproblemową pracę z aplikacjami użytkowymi oraz oglądanie filmów (ale nie w rozdzielczości HD). Do grania w skomplikowane pod względem graficznym gry 3D netbooki się nie nadają i każdy potencjalny odbiorca komputera tego typu powinien zdawać sobie z tego sprawę.

Netbooki to bardzo urodziwe komputery przynośne. Nie będzie problemu z wyszukaniem modelu srebrnego, białego czy czarnego.

Netbooki to bardzo urodziwe komputery przynośne. Nie będzie problemu z wyszukaniem modelu srebrnego, białego czy czarnego.

Oprócz netbooków z procesorami Atom, spotyka się też modele z Celeronami 900 MHz, które montowane są w maszynach sterowanych przez system operacyjny Linux. Część producentów stawia również na platformę VIA z procesorami C7M, lecz nie sposób nie zauważyć, że w segmencie netbooków dominują rozwiązania Intela. Okazuje się, że Atomy mają doprawdy atomowe udziały w rynku. Zgodnie z IDC, w segmencie mobilnym ich udziały wynoszą aż 87,4 proc., kiedy zaś AMD może się cieszyć tylko z 11,5 proc., a VIA musi się zadowolić udziałem 1,2 proc. AMD, które dotychczas mocno niedoceniało segmentu netbooków ostatnio musiało zrewidować swą pierwotną opinię o niewielkiej sensowności promowania takich komputerów. Odpowiedzią na Atoma Intela ma być platforma AMD Yukon. Zadebiutuje w pierwszym kwartale 2009 r. i ma zawierać procesor o roboczej nazwie Bobcat, który wraz z chipsetem będzie konsumował nie więcej niż 25 W mocy. Wiemy już co jest sercem nebooka, a co z resztą komponentów? Zazwyczaj urządzenie ma 1 GB pamięci operacyjnej, aczkolwiek w netbookach linuksowych często jest to pół gigabajta. Użytkownik może zwykle doinstalować dodatkowe kości pamięci - maksymalnie do 2 GB. Stosunkowo nieduże znaczenie ma wielkość dysku. Najmniejsze pamięci dyskowe SSD o pojemnościach 8 i 16 GB z powodzeniem wystarczają do komfortowej pracy, a obserwujemy przecież tendencję do szybkiego powiększania pojemności tych dysków. Klasyczne twarde dyski instalowane w netbookach mają 80, 120 GB, a coraz częściej 160 GB. Wielkość ta także sukcesywnie rośnie - postęp zdecydowanie tu wyprzedza realne potrzeby. Ważną cechą netbooka jest rozmiar ekranu - komputery tej klasy mają wyświetlacze o przekątnej od 5 do 10 cali. Niewielkie ekrany dysponują stosunkowo wysokimi rozdzielczościami, przez co praca na nich jest całkiem komfortowa. Co ciekawe jakość małych matryc jest najczęściej wyższa niż montowanych w większych modelach. Lepsza jest ostrość, kontrast, kąty widzenia są najczęściej bardzo szerokie. Waga netbooków waha się w granicach od 0,9 do 1,5 kilograma, zależnie od pojemności zainstalowanej baterii, która znacząco wpływają na ciężar urządzenia, natomiast szerokość w granicach 23-26 cm pozwala go włożyć nawet do niedużej torby czy teczki, gdy klasyczne laptopy wymagają już jednak specjalnej torby czy plecaka.

Co na dysku

Netbook Gigabyte'a ma obrotowy ekran.

Netbook Gigabyte'a ma obrotowy ekran.

Wielkość i przeznaczenie komputerów tej klasy w zasadniczy sposób wpływa na zestaw potrzebnego oprogramowania. Na pierwszym miejscu jest oczywiście system operacyjny i obserwacja rynku mówi, iż dominuje tutaj dość antyczna już wersja systemu, jakim jest Windows XP. Jest to spowodowane znacznie większą szybkością XP w porównaniu z Windows Visty, który po prostu nie sprawdza się w maszynach o tych parametrach. Microsoft na razie nie zdeklarował się wyraźnie, czy zdecyduje się na opracowanie znacznie nowocześniejszego systemu, jakim byłaby prawdopodobnie "odchudzona" wersja Windows 7, jednak sukces rynkowy netbooków może skłonić koncern do takiego kroku. Na podobny ruch zdecyduje się Apple, który zapowiedział wprowadzenie netbooka z Mac OS X. Netbook wydaje się być naturalnym środowiskiem dla Linuksa i część tych maszyn jest sprzedawana z takim właśnei systemem operacyjnym. Choć część użytkowników przyzwyczajonych do Windows narzeka na Linuksa przewidujemy, że po dopracowaniu poszczególnych dystrybucji Linux będzie miał sposobność zaistnieć jako pełnoprawny konkurent systemów Microsoftu. Pojawiają się dedykowane wersje Linuksa, jak Linpus czy Mandriva Mini (spekuluje się nawet o Google OS zintegrowanym z usługami Google), które będą uwzględniać techniczną specyfikę netbooków. Jest to bardzo prawdopodobne, bo po prostu użycie Linuksa obniża o kilkaset złotych koszt całego zestawu.


Zobacz również