Magic and Mayhem

Nowy produkt firmy Mythos - Magic & Mayhem, wykorzystuje dobrze znany nam z X-COM: Apocalypse engine. Dzięki temu otrzymujemy RTS'a z izometrycznym widokiem, którego akcja toczy się w świecie potężnej magii, straszliwych potworów, okrutnych czarodziejów czarodziejów i nieustraszonych wojowników.

Firma Mythos postanowiła odciąć się od Microprose i świata X-COM z którym jest przez wszystkich kojarzony kojarzony, i wydać coś na własną rękę. Nowy produkt tego wydawnictwa - Magic&Mayhem, wykorzystuje dobrze znany nam z X-COM: Apocalypse engine. Dzięki temu otrzymujemy RTSa z izometrycznym widokiem, którego akcja toczy się w świecie potężnej magii, straszliwych potworów, okrutnych czarodziejów czarodziejów i nieustraszonych wojowników. W rezultacie powstała przyjemna i solidnie zrobiona gra, która tak naprawdę do tej dziedziny rozrywki nic nowego nie wnosi, ale za to oddaje w nasze ręce świetnie zrobione środowisko, w którym można wypróbować swą odwagę.

Świat z Magic & Mayhem jest kolejną zaczarowaną krainą, pełną nieodkrytych cudów, magicznych stworów, i orkowatych mumii dążących do zwycięstwa. Tych kilku graczy, którzy nie zetknęło się do tej pory z Tolkienem, ani nie grało w kilka setek gier o podobnej tematyce, przedstawiona historia na pewno wciągnie. Większość jednak ziewnie, i zajmnie się grą od strony strategicznej. Producenci gry wydają się należeć do większości, gdyż podręcznik do M&M tylko pobieżnie opowiada o przedstawionym w grze świecie, poświęcając swe skąpe 18 stron głównie na opis mechanizmu gry.

Magic & Mayhem jest średnio dynamicznym third person RTS z elementami RPG, którego akcja dzieje się w świecie fantasy. Rozpoczynając każdy scenariusz gracz konroluje jednego czarodzieja, który kontroluje jeden mana portal. Zamiast wznosić budowle w zależności od dostępnych surowców, twój mag wydaje swoją manę by przywoływać stworzenia lub siać wokół siebie spustoszenie. Cała rozgrywka toczy się generalnie o kontrolę nad portalami many: jeśli twój przeciwnik ma ich trzy, a ty tylko jeden, będzie miał do dyspozycji trzy razy więcej many od ciebie.

Twórcy gry trochę inspiracji czerpali z karcianki - Magic: The Gathering oraz z klasycznej gry Sim Tex – Master od Magic. Magia w Magic Mayhem jest trójkolorowa. Kolor czerwony to chaos, zielony jest neutralny, a niebieski – praworządny. Pomimo że mana nie ma oznaczonego koloru, to każdy czarodziej może rzucać tylko takie czary, jakie ma przygotowane w swoim Portmanteau. Czary przygotowuje się poprzez wrzucanie artefaktów do magicznych talizmanów (pustych kielichów lub otworów). Każdy artefakt może stworzyć trzy zaklęcia, które zależą od tego czy został wrzucony do chaotycznego, neutralnego, czy też praworządnego talizmanu. Cały proces tworzenia zaklęć, mający miejsce przed rozegraniem scenariusza, przypomina tworzenie tali do gry w Magic: The Gathering, gdzie szukasz odpowiednich połączeń stworzeń i zaklęć które wzmacniają się wzajemnia.

W Magic & Mayhem dostępne są trzy tryby gry: średnich rozmiarów kampania, szybkie bitwy dla jednego gracza na różnorodnych mapach, i opcja multiplayer. Każdy tryb gry ma swoje zalety, jednak kampania jest najbardziej wciągająca. Mythos odtwarza tu „kolejny poziom uzależnienia” obecny w serii X-COM, gdy twój czarodziej powoli przybiera na sile, zdobywa artefakty i talizmany. Niestety twórcy gry zachowali również jeden z najbardzeij frustrujących elementów z X-COM-ów, którym była zasada zapisywania i wczytywania stanu gry, aż doszło się do tego jak przejść kolejny poziom.

Tryb multiplayer wygląda świetnie gdy gra się po sieci LAN, i aby grać wystarzczy tylko jedna płyta z grą. Obaj gracze zaczynają rozgrywkę z taką samą ilością zasobów – mają tyle samo talizmanów i takei same artefakty. Pomimo że ogranicza to utrudnienie rozgrywki któremuś z zawodników, to nie mogłoby to być lepiej zrealizowane jako rozgrywka strategiczna. Zgadujesz czy twój przeciwnik wybierze niewidoczne Wraithy czy czar Seeing Eye który przed nimi chroni. Jeśli wybierzesz dobrze, zniweczysz główną siłę twojego wroga; jeśli wybierzesz źle, staniesz się bezbronnym celem.

W trybie multiplayer, gra traci niestety swoja najlepszą cechę – możliwość zatrzymywania gry. W trybie gry dla jednego gracza, możliwość wydawania poleceń gdy akcja jest zatrzymana zmienia Magic & Mayhem z zabawy w klikania myszką, w wymagającą myślenia strategię. Podczas rozgrywki po sieci, gra traci trochę ze swgo uroku, a interfejs okazuje się być troszkę zbyt zagmatwany by zapewnić nam rozrywkę tej klasy co w np. Total Anihilation.

Od strony graficznej, Magic & Mayhem najbardziej przypomina Diablo, trochę mniej serię X-COM. Być może nie jest to dzieło sztuki w dziedzinie akcelerowanych gier 3D, lecz ostatnia gra tego typu która wykorzystywała taką grafikę (Dungeon Keeper) wyglądała gorzej niż którykolwiek z wcześniej wspomnmianych tytułów. Na pewno gra ta przypadnie do gustu raczej miłośnikom strategii, niż fanom efektów wizualnych, a wykorzystana grafika spełnia wszystkie stawiane jej wymagania. W dodatku, interfejs graficzny przedstawia dużą ilość informacji w przyjemny dla oka sposób.

Dźwięk dorównuje poziomem pozostałym elementom gry, zwłascza jeśli słucha się go na dobrym sprzęcie. Firma Mythos zastosowała popularne ostatnimi czasy rozwiązanie – zatrudnianie prawdziwych muzyków, by tworzyli własną muzykędo gry, tak więc muzyka do Magic&Mayhem jest dziełem „The Afro Celt Sound System”. Pomimo że ich new-age'owy styl miejscami jest trochę zbyt spokojny, to doskonale buduje on klimat gry.

Magic & Mayhem jest dobrze zrobionym RTSem. Produkt ten nie wnosi nic nowego do tego gatunku gier, łączy on natomiast w pewien szczególny sposób dobrze znane elementy. To że gra toczy się w nudzącym się powoli środowisku fantasy, na pewno sprawi, że produkt ten nie osiągnie popularności porównywalnej z serią X-COMów. Mimo to, z pewnością jest to gra przed którą z przyjemnością będzie można spędzić wolny czas.


Zobacz również