Magnetyczne procesory

IBM i Stanford University powołały do życia nową grupę badawczą, która opracuje prototyp procesora wykorzystującego magnetyzm, a nie ładunki elektryczne, jak ma to miejsce przy produkcji układów scalonych opartych na tradycyjnej technologii.

"Będziemy pracować nad technologią równie przełomową, jak ta zaproponowana 50 lat temu, gdy na rynku pojawiły się pierwsze tranzystory", mówi Robert Morris, jeden z szefów IBM i animatorów nowego projektu.

Centrum badawcze IBM-Stanford nosi nazwę Spintronic Science and Applications Center (SpinApps) i zajmie się technologią, której nadano nazwę "spintronics". Pozwoli ona budować procesory o niespotykanej do tej pory wydajności.

Obecnie producenci procesorów zwiększają ich wydajność zmniejszając wielkość obwodów. Nie można tego robić w nieskończoność, nie mówiąc o tym, że procesory grzeją się wtedy ponad miarę i trzeba je intensywnie chłodzić. W procesorach takich stany "0" i "1" uzyskuje się dzięki ładunkom elektrycznym. W procesorach opartych na technologii "spintronic" nie wykorzystuje się ładunków elektrycznych, ale magnetyczną orientację elektronów (spin), które mogą się znajdować w dwóch stanach: górnym lub dolnym. Poszczególne elementy takiego procesora mają wielkość odpowiadającą pojedynczym atomom i generują minimalne ilości ciepła.

Specjaliści twierdzą, że tradycyjną technologię będzie można stosować (i zmniejszać dalej wielkość układów scalonych) przez najbliższe 5 do 10 lat. Potem trzeba będzie przejść na nową technologię, np. "spintronic".

Właśnie tylu czasu (dokładnie 9 lat) trwały prace nad opracowaniem innej technologii, podobnej do tej opartej na magnetyzmie. Chodzi o pamięć MRAM (Magnetic Random Access Memory (MRAM). Kilka firm zapowiada, że pierwsze pamięci oparte na tej technologii pojawią się w ich ofertach już w 2005 roku. Tanie pamięci MRAM zastąpią z czasem dzisiejsze pamięci DRAM i SRAM.

Tak naprawdę, to pierwsze rozwiązanie oparte na technologii "spintronic" pojawiło się już w 1997 roku, gdy IBM zastosował po raz pierwszy w swoich dyskach twardych głowice GMR (Giant Magneto-Resistive). Dzięki głowicom GMR gęstość zapisu danych wzrosła w ciągu ostatnich siedmiu lat 40 krotnie. Teraz przyszedł czas na układy scalone.


Zobacz również