Marzyciele, przedsiebiorcy i zimna chęć zysku

W każdym przypadku przedsiębiorczość oznacza budowanie czegoś nowego, odmiennego, tworzenie lub przekształcanie wartości.

W każdym przypadku przedsiębiorczość oznacza budowanie czegoś nowego, odmiennego, tworzenie lub przekształcanie wartości.

Logika rynku polega na tym, że stare jest wypierane przez nowe. Jak pisze Lester Thurow: "Kreacja i destrukcja są niezbędne, aby gospodarka się rozwijała. Telewizja spowodowała upadek przemysłu kinomatograficznego, który odżył dopiero dzięki wynalezieniu VCR. Przedsiębiorcy są koniecznym elementem tego procesu kreatywnej destrukcji, bowiem komercjalizują nowe technologie i pomysły".

Marzyciele umieją myśleć w kategoriach możliwości i szans, są kreatywni i dlatego są niezbędni w każdej firmie i społeczeństwie, tak jak niezbędna jest sól i dobre zioła do przyprawienia potraw. Aby jednak mogli zostać prawdziwymi przedsiębiorcami, muszą działać na rynku. By wejść na rynek, muszą zazwyczaj pokonać wysokie bariery wejścia - psychologiczne, ekonomiczne i organizacyjne, a to nie jest ani łatwe, ani tanie. Aby stać się agentami zmian swoich organizacji, muszą przekonać i pokonać konserwatywne zarządy, hierarchiczne struktury i tępe procedury budżetowania.

W każdym przypadku przedsiębiorczość oznacza budowanie czegoś nowego, odmiennego, tworzenie lub przekształcenie wartości.

Przedsiębiorcy mają dwóch prawdziwych sojuszników w swojej grze o sukces. Pierwszym jest konieczność, zwyczajny ekonomiczny przymus przedsiębiorczości. I jeśli - jak wynika ze światowego audytu przedsiębiorców - w Polsce szanse są bardzo rzadko źródłem przedsiębiorczości indywidualnej, to na szczęście lukę tę wypełnia pilna potrzeba: poszukiwanie dla siebie pracy i wykorzystanie posiadanych zasobów. Nie jest to zarzut ani ułomność gospodarki. Taki jest po prostu kontekst polskiej, węgierskiej czy brazylijskiej przedsiębiorczości. A ponieważ potrzeby i konieczności są w naszej gospodarce dosyć silne, to mamy w Polsce ok. 10 przedsiębiorców na 100 dorosłych osób, co jest mniej więcej średnią światową. Podobnie jest w przypadku firm. Ich skłonność do przedsiębiorczych działań ujawnia się zwłaszcza w warunkach silnych presji zewnętrznych: począwszy od nacisku konkurencji, kończąc na zagrożeniu recesją.

Drugim elementem są światli menedżerowie, ci, którzy zasługują na miano prawdziwych liderów kreujących klimat dla przedsiębiorczości w firmach, które prowadzą. Nie jest to zjawisko częste. Rację ma P. Drucker, który podkreślał, że powszechne przekonanie, iż wielkie przedsiębiorstwa nie są w stanie być przedsiębiorcze, jest nieporozumieniem. Dobrymi przykładami przedsiębiorczości są więc zarówno nowo stworzone polskie firmy, jak ITI lub Agora w mediach, Kamis w przyprawach czy SMG/KRC w badaniach opinii, jak i eksperymenty technologiczne TP SA w obszarze Internetu, organizacyjne minibanki wypączkowane z konserwatywnego Banku Handlowego czy BGŻ, nowe kategorie produktowe stworzone przez nasze mleczarnie (Łaciate), producentów wódek (słynne wódki Belvedere i Chopin) czy szkoły biznesu (programy dla służby zdrowia uruchomione w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania im. L. Koźmińskiego).

Przedsiębiorczość jako tworzywo

Można mówić o przedsiębiorczości jako o tworzywie strategii w dwóch podstawowych przypadkach. Pierwszym są nowe przedsięwzięcia rynkowe i firmy, w których pierwsze skrzypce gra przedsiębiorca - założyciel. Drugim są nowe projekty wewnątrz istniejącej firmy i wówczas największą rolę w tworzeniu właściwego klimatu i motywacji, który pozwala pracownikom działać i zmieniać świat, odgrywają liderzy firm.

Bez względu na to, czy podstawowym motywem przedsiębiorców jest szansa, potrzeba czy konieczność oraz czy startują sami na rynku czy są agentami zmian w środku firmy, aby być skuteczni, muszą mieć kilka wspólnych charakterystycznych cech.

Po pierwsze, skuteczni przedsiębiorcy z pasją szukają nowych możliwości działania i zmiany swojego losu i otoczenia. Tylko oni akceptują do końca oczywisty fakt, że wszystkie istniejące rynki, produkty, kanały dystrybucji, technologie mają ograniczony czas swojego życia i z czasem przestają być użyteczne, efektywne lub po prostu dochodowe.

Te przysłowiowe 5 minut może trwać i dekady, ale to nie zmienia faktu, że prawdziwą rolą przedsiębiorcy jest stałe szukanie rynków.

Wiecznie młodzi klienci

Dobrym przykładem są przedsiębiorcy, którzy budują biznesy na rynkach powstałych w wyniku wydłużania się wieku życia ludzi. Zjawisko to tworzy zupełnie nowe rynki i zmienia charakterystykę wielu starych.

Zmniejszona śmiertelność niemowląt zmieniła niszowy rynek gadżetów dla niemowląt w rynek masowy. Dbałość o zdrowie i nowoczesna medycyna przedłużyły "młodość" trzydziesto- i czterdziestolatkom, którzy uważają, że ciągle mogą robić to, co ludzie młodzi - uprawiać sporty, tańczyć w dyskotekach, stale się uczyć i nawet już nie wiedzą, że w XIX wieku ludzie w ich wieku odpoczywali już na cmentarzach. Potrzeby tej młodości zaspokajają z jednej strony narty carvingowe (firma Elan) lub powiększone rakiety tenisowe (firma Head), a także multiwitaminy, odżywki, przeciwutleniacze i inne środki parafarmakologiczne przedłużające tę nową młodość o kolejne lata. Kiedy trzydziestolatki założyły narty carvingowe, nastolatki przesiadły się na snowboardy, które wraz ze swoim oprzyrządowaniem i ubiorem stworzyły nowy rynek i nową szansę dla przedsiębiorców.


Zobacz również