Mass Effect: The Movie - plotki i fakty

Fani uniwersum Mass Effect nie tylko czekają na finał ich ukochanej gry, ale również z wielką trwogą spoglądają w przyszłość. Czego tak bardzo się boją? Filmowej adaptacji legendarnego tytułu, bo jak wiadomo gry na srebrnym ekranie jak do tej pory wypadały co najwyżej poprawnie.

No dobrze, kilka ekranizacji było całkiem dobrych. Do dziś uważam, że Silent Hill jest jedną z najlepszych ekranizacji gier wideo i nawet młotem nie zmienicie mojej opinii. Jednak o ile spokojnie można ryzykować przy niektórych tytułach, tak niepowodzenie przy produkcji tak wielkiej i uwielbianej przez fanów jak Mass Effect bardzo szybko może okazać się tragiczne w skutkach. No chyba, że akurat się uda, czego sam nie przekreślam i trzymam mocno kciuki. Co jednak wiadomo o samym filmie?

Jak na razie niewiele. Legendary Picture zdradziło zaledwie kilka podstawowych informacji, które jednak mogą dla fanów okazać się bardzo istotne. Jak wiecie od trzeciej części gry mocno promowana jest również Pani Komandor, niestety (dla mnie stety) nie zobaczymy jej na wielkim ekranie. Film w całości skupia się na męskiej, a więc kanonicznej wersji Sheparda. I bardzo dobrze.

Smutna wiadomość. O ile sama lista aktorów jest jeszcze nieznana, tak już wiadomo, że w roli uwielbianego Jokera nie ujrzymy Setha Green. Nad tym akurat mocno ubolewam, bo nawet swego czasu zrobiłem zestawienie aktorów do poszczególnych ról i Seth nawet nie biorąc pod uwagę głosu okazał się kandydatem wręcz idealnym. Oto dowód.

Seth Green jako Joker

Seth Green jako Joker

Wiadomo też, że historia opowiedziana w filmie nie będzie miała nic wspólnego z pierwszą i drugą częścią sagi. Prawdopodobnie szykuje się nam filmowa trylogia, ale informacja nie została potwierdzona. Kto wie, może film okaże się prequelem do wydarzeń z samej gry? Zobaczymy. Na razie zapraszam do dyskusji.


Zobacz również