Massachusetts: gry komputerowe to jak pornografia

Władze stanu Massachusetts debatują nad nową ustawą. Zgodnie z nią niektóre gry komputerowe miałyby być traktowane tak samo, jak pornografia - czyli dostęp do nich uzyskiwałyby wyłącznie osoby pełnoletnie.

Debata nad grami będzie się toczyła w ramach dyskusji nad ustawą stanową numer 1423. Jej celem jest ograniczenie dostępu młodzieży do wyjątkowo brutalnych gier - plany mówią o objęciu ich takimi samymi obostrzeniami, jak to ma miejsce w wypadku pornografii.

Burmistrz Bostonu (głównego miasta stanu) wie jedno: brutalność w grach nie jest najlepsza dla młodzieży. Dlatego sprzedaż wyjątkowo "krwistych" produkcji powinna być zakazana użytkownikom poniżej 18 roku życia. Chodzi również o to, by kupowane w ten sposób programy nie trafiały w ręce dużo młodszych dzieci - tych, które mają 9-10 lat.

Bardzo podobna ustawa została w Luizjanie odrzucona jako niezgodna z konstytucją, jednak władze Massachusetts są pełne optymizmu. Ich zdaniem nie chodziło o (nie)zgodność z ustawą zasadniczą, a o lobbing i nieczyste interesy. Dlatego tym razem prawo powinno zostać zmienione bez większych trudności.

Warto przypomnieć, że pod wieloma względami Massachusetts różni się od innych części USA. Dla przykładu: to jedyny stan, w którym możliwe jest zawieranie małżeństw homoseksualnych.


Zobacz również