Masz odtwarzacz MP3? Dla szefa UMG jesteś złodziejem!

Doug Morris, szef wytwórni fonograficznej Universal Music Group (UMG) w rozmowie z dziennikarzami Billboard Magazine przyrównał posiadaczy odtwarzaczy plików MP3 do... złodziei. "Te urządzenia służą do przechowywania kradzionej muzyki (...) Czas za nią zapłacić" - stwierdził szef UMG.

Zdecydowane stanowisko Morrisa wobec posiadaczy dostępnych w tej chwili na rynku odtwarzaczy audio nie jest szczególnie zaskakujące - jego wytwórnia zawarła właśnie umowę dystrybucyjną z koncernem Microsoft (UMG będzie dostarczać muzykę do serwisu współpracującego z odtwarzaczem multimedialnym Zune).

Umowa ta przewiduje, że wytwórnia będzie otrzymywała pewną prowizję (najprawdopodobniej ok. 1 USD) od każdego sprzedanego egzemplarza MS Zune - nic więc dziwnego, że UMG zależy na podkopaniu pozycji producentów konkurencyjnych odtwarzaczy audio. Warto wspomnieć, że Microsoft zamierza nawiązać podobną współpracę ze wszystkimi liczącymi się wydawcami muzyki.

Zdaniem wielu analityków, koncern z Redmond może w ten sposób stworzyć niebezpieczny precedens - tzn. sprawić, że wydawcy muzyki będą domagali się udziału w zyskach od wszystkich producentów przenośnych odtwarzaczy audio (a przypomnijmy, że w wielu krajach do ich ceny już doliczany jest podatek mający rekompensować straty ponoszone przez wydawców muzyki z powodu piractwa). "Kolejne pytanie brzmi: czy później wytwórnie będą się domagały opłaty licencyjnej w wysokości 1 USD za każde moje dziecko? Przecież one mają uszy, którymi słyszą muzykę, i mózgi, w których mogą ją przechować. A może to będą 2 USD - bo przecież każde z nich ma dwoje uszu..." - skomentował to ironicznie Sean Ryan, dziennikarz magazynu Forbes.


Zobacz również