Max Payne

Prawdopodobnie niewielu z was zna fińską grupę Remedy Entertainment. Developer ten, pod nadzorem 3D Realms, wciąż pracuje nad tytułem Max Payne, który ma zrewolucjonizować gatunek gier akcji. Wprawdzie prace nad nią trwają już dość długo, ale twórcy uspakajają, iż efekt końcowy zrekompensuje zwłokę. Według nich gra będzie bowiem przypominała filmy sensacyjne Johna Woo, które słyną z niezwykle dynamicznych i widowiskowych scen.

Prawdopodobnie niewielu z was zna fińską grupę Remedy Entertainment. Developer ten, pod nadzorem 3D Realms, wciąż pracuje nad tytułem Max Payne, który ma zrewolucjonizować gatunek gier akcji. Wprawdzie prace nad nią trwają już dość długo, ale twórcy uspakajają, iż efekt końcowy zrekompensuje zwłokę. Według nich gra będzie bowiem przypominała filmy sensacyjne Johna Woo, które słyną z niezwykle dynamicznych i widowiskowych scen.

W grze wcielimy się w rolę policjanta o tytułowym nazwisku. Sytuacja w jakiej znajdzie się Max nie będzie jednak wyglądać różowo. Ma on bowiem na karku zarówno gang handlarzy narkotyków, jak i swoich kolegów po fachu, według których jest winny morderstwa swojego szefa. Oprócz udowodnienia swej niewinności, gracz będzie musiał także odnaleźć osoby odpowiedzialne za brutalne zamordowanie rodziny bohatera.

Według autorów mocną stroną ich produktu ma być realizm. Do naszej dyspozycji zostanie bowiem oddany arsenał broni dostępnych aktualnie na rynku. Posunięto się nawet do tego, że odwzorowano cechy każdego typu amunicji wliczając w to jej prędkość czy siłę przebicia. Do tego dochodzi system różnicujący poniesione obrażenia. Podobnie jak to ma miejsce w Soldier of Fortune, trafienie w głowę lub klatkę piersiową spowoduje natychmiastowy zgon. Wszystko to wraz z olbrzymim repertuarem ruchów obronnych, takich jak widowiskowe uskoki z równoczesnym wystrzałem, mają sprawić, iż gracz będzie odbierał zabawę jak dynamiczny film sensacyjny. Dodam jeszcze, że na potrzeby Max Payne zrealizowano specjalny system spowolnień i powtórek. Jeśli widziałeś film Matrix to doskonale wiesz co mam w tej chwili na myśli i co to oznacza dla jakości samej gry.

Max Payne oparty będzie na stworzonym od podstaw engine graficznym o nazwie MAX-FX. Doskonale radzi on sobie z wszystkimi znanymi ostatnio efektami takimi jak odbicia, dym czy gra świateł. Niestety ponownie odbije się to na wymaganiach sprzętowych. Jednak jeżeli gra będzie tak dobra jak zapowiadają to niezwykle widowiskowe screeny, większość graczy powinna wybaczyć wygórowane wymagania.

Do dyspozycja gracza oddane zostaną dwa widoki: TPP i FPP. W pierwszym z nich kamera nie będzie podążała za nami (tak jak to miało miejsce w Tomb Raider), lecz płynnie zmieniała swoją lokalizację, aby jak najlepiej ukazać akcję.

Z powyższych danych już w tej chwili można wywnioskować, że Max Payne zapowiada się niezwykle obiecująco. Czeka na nas osiemnaście olbrzymich poziomów rozgrywających się w klimacie opanowanego przez narkotyki Nowego Jorku. Pomiędzy nimi obejrzymy scenki komiksowe uzupełniające fabułę. Nie zabraknie także trybu multiplayer, a najprawdopodobniej w finalnej wersji znajdzie się też edytor leveli. Jak zapowiadają twórcy gra ma się ostatecznie ukazać na samym początku 2001 roku.


Zobacz również