MegaUpload: pliki użytkowników to kosztowny kłopot. MPAA...ma to gdzieś

Firma Carpathia, która odpowiada za hosting danych użytkowników zamkniętego serwisu MegaUpload, poprosiła sąd o pomoc, gdyż ponoszone przez nią koszty z tego tytułu sięgają 9000 dolarów dziennie.

Serwis MegaUpload został zamknięty

W styczniu po "brawurowej" akcji Federalnego Biura Śledczego (FBI) został zamknięty bardzo popularny serwis Megaupload, który pozwalał na przechowywanie i dzielenie się plikami pomiędzy internautami. Jednocześnie zatrzymano założyciela serwisu, znanego pod pseudonimem Kim Dotcom, oraz kilku jego współpracowników.

Polecamy: MegaUpload: użytkownicy chcą pozwać USA z powodu utraconych plików

Wcześniej, gdy Megaupload jeszcze działał, podpisał z amerykańską firmą Carpathia umowę, na mocy której przechowywała ona dane jego użytkowników. Po wspomnianej akcji FBI, została ona jednak z "25 petabajtami kłopotów". Jak się właśnie okazało, przechowywanie takiej ilości danych na serwerach kosztuje bowiem firmę Carpathia 9000 dolarów dziennie. Od początku afery "popłynęła ona" na sumę aż 567 tysięcy USD.

Polecamy: Twórca MegaUpload otrzyma zwrot majątku

Mając dość nieopłacanych rachunków firma Carpathia złożyła w sądzie wniosek, w którym prosi o jasne określenie dalszej drogi postępowania.

"Żądanie od strony trzeciej takiej jak firma Carpathia ponoszenia kosztów utrzymania 25 petabajtów danych jest nadmiernie uciążliwe" - możemy m.in. przeczytać we wniosku.

Carpathia sugeruje jednocześnie, że powinna otrzymać jakąś pomoc w zakresie ponoszonych kosztów lub że uruchomiony powinien zostać program, który miałby umożliwić zwrot przechowywanych danych ich właścicielom. Oczywiście drugi przypadek wiąże się z podjęciem ogromnego wysiłku związanego z prześwietleniem każdego pliku pod kątem łamania praw autorskich.

Co na to rząd USA oraz organizacja Motion Picture Association of America (MPAA)?

Może się zdziwicie, ale nic. To po prostu...nie jest ich sprawa!

____________________

Co o tym sądzicie?


Zobacz również