Meizu M9: gigantyczne kolejki przed sklepami firmowymi

Chiński producent Meizu wypuścił na rodzimy rynek swój najnowszy smartfon. Na jego premierę czekało mnóstwo fanów. Zainteresowanie przerosło nawet oczekiwania firmy, a w olbrzymich kolejkach stały tysiące ludzi. Również poza Chinami wiele osób czeka na ten telefon.

Meizu znane jest z odtwarzaczy muzycznych oraz smartfonu M8, który był bardzo podobny do iPhone'a. Nie była to jednak tania kopia, taka jak obecnie dostępny na Allegro SciPhone. M8 był dobrze wykonanym i funkcjonalnym urządzeniem.

Meizu M9, o którym pisaliśmy w grudniu, wykorzystuje najnowocześniejsze technologie i oferuje wykonanie wysokiej jakości. Ważne dla jego popularności jest także zastosowanie systemu Android 2.2, który zwiększa funkcjonalności urządzenia dzięki licznym aplikacjom dostępnym w Android Market.

M9 pojawił się w sklepach 1 stycznia. Jack Wong, prezes Meizu, zapewniał, że przygotowano odpowiednią liczbę urządzeń dla wszystkich chętnych i odradzał wczesne przychodzenie pod sklepy firmowe. Ludzie jednak nie posłuchali i już o 6 rano ustawiały się tam kilkudziesięcioosobowe kolejki, które w czasie dnia znacznie się wydłużały.

Każdy sklep obsłużył tysiące klientów. Biorąc pod uwagę cenę produktu (ok. 1 130 do 1 220 zł) i dużą ilość sklepów w Chinach, można się spodziewać, że firma osiągnie znaczne zyski, które mogą podnieść jej status na arenie technologii mobilnych.

Na razie nie wiadomo, czy Meizu zdecyduje się na wydanie M9 na rynku międzynarodowym, ale dzięki globalizacji, sklepom internetowym oraz aukcjom jego zdobycie nie będzie niemożliwe.

Widzieliście kiedyś taką kolejkę?


Zobacz również