Microsoft Office 12

Na tegorocznej konferencji Microsoft Professional Developer Conference, koncern z Redmond przedstawił imponujące plany rozwojowe, które można określić krótko: ofensywa na wszystkich frontach. Jednym z nich jest przyszłoroczna premiera Office 12, który przy zachowaniu wszelkich cech zintegrowanego pakietu biurowego, w połączeniu z serwerem portalowym SharePoint staje się w coraz większym stopniu platformą do budowy aplikacji.

Na tegorocznej konferencji Microsoft Professional Developer Conference, koncern z Redmond przedstawił imponujące plany rozwojowe, które można określić krótko: ofensywa na wszystkich frontach. Jednym z nich jest przyszłoroczna premiera Office 12, który przy zachowaniu wszelkich cech zintegrowanego pakietu biurowego, w połączeniu z serwerem portalowym SharePoint staje się w coraz większym stopniu platformą do budowy aplikacji.

Bill Gates: "Office 12 to najważniejsza edycja naszego pakietu biurowego od czasu Office 95". Patrząc ma ogrom opcji i wszędobylskie dynamiczne elementy interfejsu użytkownika, trudno się nie zgodzić - archaiczne już dziś rozwijane menu za rok przejdą do historii, zastąpione przez dynamiczne, kontekstowe wstęgi z zakładkami, a konserwatywne, mało elastyczne formaty plików zostaną zdetronizowane przez XML (a dokładniej przez Open XML). Kolejna wersja Microsoft Office staje się również platformą do tworzenia aplikacji. Szersza i głębsza współpraca z SharePoint Server, zintegrowane wyszukiwanie, mnóstwo rozszerzeń integracyjnych, możliwość budowy portalu - wszystko to sprawia, że w wielu systemach Office System może stanowić podstawę do coraz większych rozwiązań. Tymczasem tzw. zwykły użytkownik nadal pracuje z dobrze znanymi aplikacjami - edytorem, pocztą czy arkuszem kalkulacyjnym.

Paski i wstęgi

Obsługa plików w poszczególnych modułach pakietu odbywa się już nie z menu, lecz poprzez ergonomiczny interfejs.

Obsługa plików w poszczególnych modułach pakietu odbywa się już nie z menu, lecz poprzez ergonomiczny interfejs.

Użytkownik Office widzi najpierw nowy interfejs aplikacji. Analizując, czego użytkownicy oczekują od pakietu biurowego, Microsoft odkrył, że część propozycji dotyczy funkcji dostępnych już w Office 2003, co by oznaczało, że spora część użytkowników (wg Microsoftu nawet 90 procent) po prostu nie wie o ich istnieniu. Stąd właśnie decyzja o gruntownej przebudowie interfejsu użytkownika. Dla przypomnienia: Word 95 zawierał 109 pozycji w menu. W Office 2003 jest ich 272. Podobnie zmieniała się liczba przycisków i pasków narzędzi.

Nowy interfejs został oparty na kilku założeniach. Przede wszystkim stworzono jeden spójny mechanizm wyszukiwania funkcjonalności w programie, do którego dostosowano mechanizmy kontekstowe. Poprawiła się także "przewidywalność" interfejsu. Zamiast wielu pasków narzędzi jest wstęga (ribbon) z zakładkami kart, zawierającymi kontrolki pogrupowane wg "scenariuszy użycia".

Bogactwo kontekstowo zmiennych pasków i wstęg może straszyć "nowym", ale w praktyce okazuje się bardzo funkcjonalne i tu od przybytku głowa nie rozboli.

Bogactwo kontekstowo zmiennych pasków i wstęg może straszyć "nowym", ale w praktyce okazuje się bardzo funkcjonalne i tu od przybytku głowa nie rozboli.

W ramach zakładek można wydzielić sekcje (chunks), zawierające nie tylko przyciski, ale także listy, okna dialogowe czy galerie z podglądem, jak aktualny dokument (czy jego fragment) będzie wyglądał po wykonaniu danej operacji. Z sekcją (lub galerią) powiązane może być okno dialogowe (też łatwo dostępne - zwykle za pośrednictwem polecenia Customize na dole lub z boku danej sekcji) z opcjami kontekstowymi.

Zawartość i układ paska wstęgi dostosowywane są w momencie, gdy użytkownik wybiera określoną operację. W ustalonym obszarze zakładek (narzędzia kontekstowe) pojawia się dodatkowy element. To znacznie lepszy pomysł niż dotychczasowe kontekstowe paski narzędzi "fruwające po ekranie". Dodatkowo pokazuje się też pewnego rodzaju menu "zadaniowe" (floatie) obok edytowanego obiektu. Dzięki niemu łatwo ustalić, jakich funkcji użytkownik może użyć do formatowania danego obiektu. Dwunastka udostępni też nowe, znacznie uproszczone sposoby formatowania dokumentu zawarte w grupie Galleries (galerie). W połączeniu z doskonałą funkcją Live Preview użytkownik otrzymuje możliwość podglądu różnych układów aktywnego dokumentu "na żywo".

Formatowanie można definiować w trzech krokach. Najpierw z galerii wybierane jest ogólne formatowanie danego obiektu. Potem w analogiczny sposób dostosowuje się formatowanie elementów składowych - i wreszcie, z paska wybiera się okno formatowania, gdzie można podać np. rozmiar w punktach itp. Programista może definiować nowe paski wstęgi. Jeżeli do Office 12 zostanie wczytane rozwiązanie zbudowane dla wcześniejszych wersji pakietu, odpowiednie opcje będą zgrupowane w specjalnym pasku na wstędze.

Zmianie uległy także zasady dostosowywania interfejsu. We wcześniejszych wersjach Office dodatek mógł zrobić wszystko to, co było dostępne w menu - natomiast były zasady (dokumenty, guideline) określające, czego nie powinien ruszać. Teraz użytkownik ma np. Quick Access Toolbar, gdzie sam dodaje to, co jest mu potrzebne do pracy, ale dodatek nie jest w stanie "wrzucić" tam swojego przycisku. O tym, co się tam znajdzie, decyduje człowiek. Zmienność interfejsu w zależności od tego, co użytkownik w danej chwili robi, jest odzwierciedleniem nowego podejścia Microsoftu do ergonomii pracy z tak rozbudowanym programem: można się skoncentrować na tym co się robi, a nie dociekać, czym i jak to zrobić. I słusznie: w gąszczu setek poleceń i aż 35 pasków narzędzi Worda 2003 już naprawdę trudno było się połapać, co, kiedy i do czego, nie mówiąc już jak.

Podczas projektowania schematu typowe opcje edytora tekstu nie będą potrzebne, więc ich tu... nie ma.

Podczas projektowania schematu typowe opcje edytora tekstu nie będą potrzebne, więc ich tu... nie ma.

Duża część pomocy jest powiązana z tzw. Super Tooltip - czyli bardzo rozbudowanym "dymkiem", który pokazuje, do czego opcja służy, gdzie warto ją stosować, a także zawiera link do pełnego opisu. Może też zawierać rysunki, interaktywne diagramy itp. Każdemu poleceniu mają być też przypisane skróty klawiaturowe - z zachowaniem zgodności z Office 2003. Programista może skorzystać ze wszystkich tych elementów. Podobnie jak wcześniej, dostępny będzie język Visual Basic for Applications (VBA) i makra - do prostych rozwiązań oraz Visual Studio Tools for Office - do rozwiązań zaawansowanych.

Całkiem nowy format

Wprowadzanie podpisu jako obrazka jest banalne, ale pozostałe funkcje kontroli i weryfikacji pozwolą uniknąć pochopnego podpisania np. prośby o zmniejszenie pensji.

Wprowadzanie podpisu jako obrazka jest banalne, ale pozostałe funkcje kontroli i weryfikacji pozwolą uniknąć pochopnego podpisania np. prośby o zmniejszenie pensji.

Microsoft zdecydował, że domyślnym formatem w Office 12 będzie Open XML. Format dokumentu został już opracowany - jego specyfikacja jest dostępna za darmo. Jest to dokument ZIP zawierający pliki XML, który z punktu widzenia użytkownika stanowi całość. Programista widzi oddzielne pliki, co ułatwia mu pracę. Struktura formatu i interfejsy API obsługujące taki dokument wykorzystują specyfikację XPS o kodowej nazwie Metro.

XPS służy do opisu "papieru" elektronicznego i jest w dużej mierze konkurencyjny w stosunku do PDF. Przy okazji - w nowym Office eksport do PDF będzie wbudowany jako standardowa opcja. XPS wykorzystuje pojemnik - Open Packaging Convention, używany też przez Windows Vista i obejmujący strukturę strony oraz nowy sposób sterowania drukarką.

W dokumencie Open XML treść, komentarze i osadzone obiekty przechowywane są jako oddzielne pliki. Możliwa jest nawet serializacja, która pozwala zapisać strumień OLE2 do postaci XML. Najważniejsze jest to, że treść oddzielono od struktury, co pozwala wygodnie analizować (indeksować, przeszukiwać) zarówno samą treść, jak i metadane. Dodatkowo, w wypadku uszkodzenia osadzonego składnika dokumentu resztę można odzyskać bez wysiłku.

Totalna przemiana Office´a - Gdy już się wydawało, że wyglad Microsoft Office jest niezmienny jak stary volkswagen, ludzie z Redmond postanowili zastosować zupełnie nowe podejście do pracy w Wordzie, Excelu, PowerPoincie i Accessie. Zrezygnowano z pasków narzędzi, rozwijanych menu (z kilkoma istotnymi wyjatkami) i większości okien dialogowych (a przynajmniej trudniej je znaleźć). Ich zastępstwem jest Ribbon (wstęga), która ma przechowywać najczęściej używane elementy. Zmieniony interfejs zadebiutuje w drugiej połowie przyszłego roku w nowym pakiecie, którego robocza nazwa to Office 12.

Totalna przemiana Office´a - Gdy już się wydawało, że wyglad Microsoft Office jest niezmienny jak stary volkswagen, ludzie z Redmond postanowili zastosować zupełnie nowe podejście do pracy w Wordzie, Excelu, PowerPoincie i Accessie. Zrezygnowano z pasków narzędzi, rozwijanych menu (z kilkoma istotnymi wyjatkami) i większości okien dialogowych (a przynajmniej trudniej je znaleźć). Ich zastępstwem jest Ribbon (wstęga), która ma przechowywać najczęściej używane elementy. Zmieniony interfejs zadebiutuje w drugiej połowie przyszłego roku w nowym pakiecie, którego robocza nazwa to Office 12.

Inaczej są także zapisywane formularze. W Word/Excel 2003 pojawiła się możliwość definiowania dokumentu XML i przypisywania odpowiednich pól formularza temu dokumentowi. W Office 12 można dodatkowo połączyć znaczniki i pola, tak że nawet jeżeli użytkownik poprzesuwa akapity (zamieni kolejność itp.), to i tak zapisany zostanie dokument XML zgodny z danym schematem. Co więcej, taki plik XML jest przechowywany oddzielnie - obok treści dokumentu czy arkusza. Na potrzeby parsowania program lub makro może otwierać tylko mały plik z istotnymi informacjami, a nie cały skomplikowany dokument.

Wszystkie te zmiany nie oznaczają porzucenia starego formatu. Pliki zawierające makra i kod VBA będą prawdopodobnie otwierane w inny sposób niż pliki Open XML. Ten dualizm jest odzwierciedlony w API - z jednej strony można używać VBA i starego modelu obiektowego, z drugiej - nowej struktury XML zgodnej z XPS.

Nowy format znacznie upraszcza generowanie dokumentów "w locie". Chcąc na przykład wygenerować dokument na serwerze - wystarczy stworzyć szablon formularza z polami i "podmienić" plik XML z zawartością. W wyniku takiej operacji użytkownik otrzyma wypełniony dokument.

Można też użyć Office Open XML Resource Kit - zawierający zarówno biblioteki do serializacji treści dla dokumentów Office, jak i narzędzia do walidacji generowanych plików.

W Windows Vista będzie oczywiście interfejs API do sterowników WinFX, który pozwala na pracę z pakietami XPS - w szczególności z dokumentami Office. Microsoft pokazał także kilka przykładów, w których do generowania dokumentu jest wykorzystywany po prostu XPath/XSL(T).

Narzędzia na dodatek

Outlook prosty, zaawansowany i z własnym paskiem użytkownika.

Outlook prosty, zaawansowany i z własnym paskiem użytkownika.

Kolejna wersja pakietu Visual Studio Tools For Office (VSTO) zawiera projektanta pasków wstęgi, służącego do tworzenia zakładek zadań i innych elementów interfejsu wszystkich składników pakietu Office 12. Tworzone dodatki są wczytywane przez runtime VSTO, co pozwala unikać pewnych problemów związanych z współdzieleniem AppDomain i CAS. VSTO zawiera specjalne elementy upraszczające tworzenie dokumentów po stronie serwera, co będzie ułatwieniem dla tych, którzy nie chcą bezpośrednio pracować z XPS czy XML.

Łatwo można także tworzyć reguły uaktualniające dodatki, czy wręcz instalujące nowe komponenty na firmowych komputerach. Podsumowując, dodatek napisany w .NET zachowuje się tak, jak pełnoprawny składnik Office 12. Dzięki temu prostsze stało się także śledzenie wykonywania programu, np. wyjątek może być przechwycony przez IDE.

Dzięki runtime można manipulować treścią XPS bez uruchamiania konkretnej aplikacji Office, co sprawia, że tego typu operacje są znacznie szybsze. Można będzie wygodnie wykonać masowe konwersje z/na format Office 2003 - bez utraty formatowania itp. Tworząc dodatek do Office 12, można określić tzw. kontrolkę dokumentu. Jest to element zawierający kod, który określa, czy dane są prawidłowe, lub też sugerujący wypełnienie na podstawie zewnętrznego źródła.

Dwa pierwsze etapy definiowania workflow w edytorze FrontPage.

Dwa pierwsze etapy definiowania workflow w edytorze FrontPage.

Oprócz VSTO Microsoft ogłosił na PDC, że udostępni specjalną wersję Visual Studio Tools for Applications umożliwiającą budowę rozwiązań. To duża zmiana - dotychczas dostępny był jedynie VBA - silnik, który można było osadzać we własnych aplikacjach (korzystał z tego np. AutoCad czy Corel). Teraz do automatyzacji aplikacji można będzie używać .NET - a w ramach tego pakietu licencjobiorca otrzyma też redystrybuowalne środowisko IDE i runtime - prawdopodobnie będą one takie same jak te, które wchodzą w skład VSTO.

Do wizualizacji danych po stronie klienta może być także wykorzystane Visio 12. Można podłączyć go do źródła danych i określić mapowanie między polami a kształtami, łącznikami, kolorami obiektów itp. W momencie dodawania nowych elementów mogą pojawiać się dodatkowe kształty w obszarze projektanta. Tak naprawdę jest to mechanizm o dużych możliwościach - pozwala np. prosto zbudować strony z dynamicznie odświeżającą się zawartością, ale przynajmniej na razie nie jest intuicyjny w użyciu.


Zobacz również