Microsoft Office 2007 PL - wyjaśniamy wątpliwości, bo wiemy już wszystko

Jako pierwszym w kraju udało nam się uzyskać oficjalny dostęp do najnowszej, dopracowanej i ostatecznej edycji pakietu biurowego Microsoft Office 2007 PL (kompilacja 12.0.4518). Choć jej premiera nastąpi za kilka miesięcy, postanowiliśmy już teraz pokazać wam, jakich nowinek możecie się w niej spodziewać, podsumowując przy okazji ostatnie lata, w trakcie których Redmond udostępniało tylko kolejne Service Packi, natomiast nie szokowało nas żadnymi specjalnymi nowościami, nie licząc aplikacji dla bardziej zaawansowanych użytkowników (Visual Studio Express) czy firm (SQL Server 2005). Spróbujemy też odpowiedzieć na pytanie, czy zalecenia brytyjskiej agencji BECTA są słuszne i rzeczywiście migracja na Vistę i Office 2007 nie ma większego sensu.

Instalując Microsoft Office 2007 będziesz musiał zapomnieć o niemal wszystkim, czego nauczyłeś się podczas pracy z poprzednimi wersjami pakietu. Nowoczesny interfejs z wstążkami (ang. ribbons) - czytasz o nim w PC Worldze i na PCWK Online przynajmniej od połowy 2006 roku - wygląda i działa zupełnie inaczej niż to, z czym miałeś dotychczas do czynienia w Office 2003, XP(2002) albo 97.

To nowy trend w Microsofcie: klasyczne menu znikają z przeglądarki internetowej (Internet Explorer 7), z systemu operacyjnego (Windows Vista) oraz, a jakże, z pakietu biurowego. Zastępują je ikonki - zwykle ładne i "trójwymiarowe", choć na samym początku powodujące olbrzymie zagubienie.

Ponoć klasyczne menu usunięto dla naszego dobra. Microsoft twierdzi, że w kwestionariuszach dotyczących nowej wersji Office ludzie zawsze prosili o funkcje, które w pakiecie znajdowały się od bardzo dawna. Postanowiono zatem wyciągnąć je na główny pasek aplikacji i nie dawać użytkownikom szansy na przełączenie Worda czy Excela w tryb z klasycznymi menu.

A oto i wstążka (ribbon). Przyjrzyj się jej uważnie, być może będziesz z nią wkrótce pracował

A oto i wstążka (ribbon). Przyjrzyj się jej uważnie, być może będziesz z nią wkrótce pracował

Smutny pierwszy kontakt

Wymagania sprzętowe podawane przez producenta nie są takie straszne. Jednak rzeczywiste testy pokazują nam, że należy traktować je raczej jako dolną granicę, absolutne minimum. Kiedy pracowaliśmy z bardziej złożonymi dokumentami lub e-mailami w nowym Outlooku, Office błyskawicznie konsumował kolejne megaherce: Pentium M 778 (1,6 GHz) natychmiast okazało się za wolne - pakiet pracował bardzo ociężale - i dopiero dwurdzeniowe Pentium D taktowane zegarem 2,8 GHz sprawiło, że pakiet zaczął "fruwać". Najgorszy był fakt, że problem brał się właśnie z braku mocy obliczeniowej, gdyż w obu przypadkach komputery miały wystarczającą ilość pamięci RAM.

Nowy interfejs programu Microsoft Word 2007

Nowy interfejs programu Microsoft Word 2007


Zobacz również