Microsoft atakuje fuzję Warnera i AOL

Prawnicy giganta z Redmond zwracają uwagę na szkodliwe następstwa fuzji koncernów medialnych.

Według raportu opublikowanego w dzienniku Wall Street Journal, Microsoft atakuje fuzję największego dostarczyciela usług internetowych w Stanach Zjednoczonych, firmy America Online i potentata Warner Bros. W raporcie, jaki przesłano rządowi federalnemu, prawnicy Microsoftu zwracają uwagę na fakt, który - potencjalnie - może zablokować lub przynajmniej ograniczyć rozmiary fuzji.

Adwokaci Microsoftu zwracają uwagę rządu na to, że połączone firmy będą dysponować praktycznym monopolem na dostarczanie szerokopasmowych usług internetowych. W myśl amerykańskiego prawa antytrustowego nie jest to dozwolone. Podobna sprawa wynikła już wcześniej - AOL i Warner początkowo oświadczyły, że nie dopuszczą do swoich łączy firm trzecich, jednak gdy zagrożono im, że nie otrzymają zezwolenia na fuzję, koncerny zmieniły swe stanowisko. W dowód dobrej woli udostępniły już część swej olbrzymiej sieci dostawcy o nazwie Earthlink.

Microsoft twierdzi jednak, że było to działanie na pokaz. Kiedy przedstawiciele koncernu zwrócili się z podobną sprawą do Warnera, odmówiono im podobnego kontraktu, a w zamian zaoferowano warunki zdecydowanie mniej korzystne. Microsoft twierdzi, że działania zmierzające do połączenia koncernów są obecnie nastawione wyłącznie na pozyskanie części opinii publicznej.

Microsoft nie jest zresztą jedyną firmą, zgłaszającą sprzeciw wobec fuzji gigantów. Już wcześniej koncern Disney zgłaszał obawy wobec planów połączonych firm dotyczących interaktywnej telewizji przyszłości, sprawy łączy badała zaś jedna z największych amerykańskich firm telekomunikacyjnych Verizon Communications.

Cała sprawa może wydawać się jedynie rzucaniem kłód pod nogi konkurencji, warto jednak uświadomić sobie, że rynek szerokopasmowych łączy internetowych będzie w ciągu najbliższej dekady jednym z najbardziej lukratywnych obszarów biznesu.


Zobacz również