Microsoft: chcecie Windows XP za 35 zł? Proszę bardzo, ale...

Kiedy Microsoft postanowił przedłużyć okres wycofywania Windows XP z rynku, wielu użytkowników odetchnęło z ulgą. Okazuje się jednak, że era dominacji Visty wcale nie została odsunięta: żeby po 30 czerwca bieżącego roku otrzymać XP z komputerem, konieczne będzie kupienie wyjątkowo archaicznej maszyny - albo kombinowanie. Dość niebywały jest natomiast fakt, że cena licencji Windows dostarczonej ze słabym laptopem może wynieść równowartość zaledwie... 35 złotych!

Windows XP ma zniknąć z kanałów OEM już za półtora miesiąca. Jednak dzięki odpowiednim sztuczkom możliwe będzie kupienie systemu przez dłuższy czas: z notebookami Della, HP i Sony aż do 31 stycznia 2009 roku, a z low-endowymi notebookami (np. Eee PC Asusa) - nawet do 30 czerwca 2010 roku.

Okazuje się jednak, że oferta dla producentów tanich notebooków wcale nie stanowi wyłomu w postanowieniach dotyczących wycofywania XP z rynku (a tak właśnie ją potraktowano). Jak dowiedzieli się nasi koledzy z amerykańskiego IDG, producenci tanich laptopów będą mogli instalować Windows XP Home tylko na komputerach, w których zamontowane zostaną:

-- matryca o przekątnej nie większej niż 10,2 cala

-- pamięć RAM o pojemności najwyżej 1 GB

-- dysk twardy mieszczący maksymalnie 80 GB danych

-- jednordzeniowy procesor taktowany zegarem nie wyższym niż 1 GHz.

XP za 70...57... 35 zł!

Co najważniejsze, producenci low-endowych laptopów będą mogli kupić licencję XP Home płacąc zaledwie 32 dolary (70 złotych według kursu z dn. 12.05.2008). W krajach biedniejszych - na tzw. rynkach wschodzących - cena systemu spadnie jeszcze bardziej i zatrzyma się na poziomie 26 dolarów.

Na tym nie koniec: kiedy producent weźmie dodatkowo udział w programie MS Market Development Agreement, będzie mógł kupować Windows XP Home płacąc za sztukę zaledwie 16 dolarów (35 zł)!

Wygląda więc na to, że Microsoft wziął sobie do serca argumenty OLPC, jakoby zakup systemu operacyjnego za połowę ceny komputera nie ma najmniejszego sensu - a przy okazji znalazł dobry sposób na wyrzucenie Linuksa z najtańszych notebooków.


Zobacz również