Microsoft dołączył do Linux Foundation. Microsoft kocha Linuksa i jest kochany

Microsoft został platynowym członkiem organizacji Linux Foundation.

Podczas deweloperskiej konferencji Connect() w New York City Microsoft poinformował, że dołączył do...Linux Foundation, czyli organizacji typu non-profit, która m.in. kontroluje przydzielanie zezwoleń na wykorzystywanie znaku towarowego Linuksa (jego właścicielem jest Linus Torvalds), wspomaga finansowo najważniejszych deweloperów jądra i chroni prawnie użytkowników Linuksa np. przed naruszeniami patentów.

Microsoft został Platynowym Członkiem Linux Foundation, co oznacza, że identyfikuje się z misją Fundacji i wspierać ją będzie coroczną dotacją na poziomie 500 tys. dolarów (należący do grypy złotych i srebrnych członków oferują wsparcie na poziomie, odpowiednio, 100 tys. dolarów rocznie i 5-20 tys. dolarów). Dołączył tym samym do grona następujących firm: Fujitsu Ltd, Hewlett-Packard Development Co. LP, Intel Corp., IBM Corp., Microsoft Corp., NEC Corp., Oracle Corp., Qualcomm Innovation Center Inc. i Samsung Electronics Co. Ltd.

Dla mocno zaskoczonych tymi doniesieniami przypomnę tylko, że Microsoft nie jest już tą samą firmą, jaką był 20 lat temu, kiedy entuzjastyczne podejście z jego strony do otwartego oprogramowania było nie do wyobrażenia. W ostatnich latach umacniał relację ze społecznością Linuksa, czego najświeższymi przykładami są udostępnienie Linuksowi kodu źródłowego ChakraCore (silnik skryptowy przeglądarki Edge) oraz nowego Skype.

"Dla sceptyków chcę powiedzieć, że po pierwsze witamy Microsoft w Linux Foundation, a po drugie jako największy na świecie pracodawca programistów pracując nad tymi wszystkimi otwartymi oprogramowaniami Microsoft już tu jest" - powiedział Jim Zemlin, dyrektor wykonawczy Fundacji dodając, że "jeżeli Microsoft kocha Linuksa, w imieniu ponad 800 członków Linux Foundation mogę powiedzieć...my też cię kochamy".


Zobacz również