Microsoft dopłaca do Xboxa 360

Jak wynika z analiz niezależnej firmy analitycznej iSuppli, gigant z Redmont traci na każdej sprzedanej "trzystasześćdziesiątce" aż 126 USD.

Według wyliczeń ekspertów z iSuppli, koszt wyprodukowania jednego egzemplarza Xboxa 360 wynosi 470 USD. Konsola sprzedawana w wersji "Premium" jest dostępna za 399 USD, więc jak łatwo wyliczyć strata wynosi już 71 dolarów. A do tego trzeba doliczyć takie akcesoria jak bezprzewodowy pad, dysk twardy, czy słuchawki z mikrofonem.

Zestaw Xbox 360

Zestaw Xbox 360

Zresztą historia lubi się powtarzać. Kiedy w 2001 roku Microsoft wypuścił na rynek pierwszego Xboxa, dopłacał do niego 125 USD. Pomimo wspaniałych planów, nie udało się zagrozić pozycji Playstation 2. 22 miliony sprzedanych Xboxów miał się nijak do 90 milionów konsol Sony, które powędrowały do domów na całym świecie. Na pocieszenie pozostało Microsoftowi pokonanie Nintendo i ich Gamecuba, który poszedł "tylko" w 16 milionach sztuk.

Na czym więc gigant z Redmont chce zarabiać? Według prognoz pierwsze zyski mają się pojawić już w 2007 roku. Analitycy Billa Gatesa liczą na to, że straty na sprzęcie pokryją zyski z wydawanych gier. Czas pokaże, a kupujący nowego Xboxa mogą się cieszyć, że szczodry Bill Gates robi każdemu nabywcy prezent o wartości 126 USD.


Zobacz również