Microsoft walczy z cenzurą komunikatora Skype w Chinach

Microsoft poinformował o nawiązaniu współpracy z nowym partnerem, który odpowiadał będzie za chińską wersję komunikatora Skype. Gigant chce w ten sposób utrudnić chińskim władzom monitorowanie połączeń.

O tym, że cenzura to potężna machina wykorzystywana przez chińskie władze każdy z nas słyszał. Dzisiaj dowiadujemy się, że w końcu postanowił z nią powalczyć Microsoft, który zrobił krok w dobrym kierunku. Ma on skutkować tym, że połączenia przy wykorzystaniu chińskiej wersji komunikatora Skype będą trudniejsze do monitorowania.

Gigant poinformował o zerwaniu współpracy z dotychczasowym chińskim partnerem, firmą TOM Group (była on ostro krytykowana m.in. za monitorowanie i blokowanie wiadomości zawierających zakazane przez chińskie władze wyrazy) i nawiązaniu współpracy z firmą Guangming Founder (joint-venture pomiędzy gazetą Guangming Daily i Founder Group).

"Wszystkie połączenia użytkowników, czaty i dane logowania są szyfrowane i przekazywane bezpośrednio do firmy Microsoft za pośrednictwem protokołu HTPS. To kompletnie inna twarz Microsoftu niż za ery TOM-Skype, kiedy wszystkie informacje były przetwarzane przez TOM i przechowywane przez TOM na lokalnych serwerach w Chinach, absolutnie bez żadnej kontroli prywatności" - tłumaczy walcząca z cenzurą w Chinach organizacja GreatFire.org, która po przeanalizowaniu możliwości nowego Skype'a wierzy, że faktycznie będzie on w stanie chronić swoich użytkowników.


Zobacz również