Microsoft znów podejrzany

Jedna z komisji Parlamentu Europejskiego rozpoczęła dochodzenie, którego celem jest sprawdzenie, dlaczego Microsoft zbiera dane o plikach, uruchamianych przez użytkowników systemu Windows przy pomocy programu Windows Media Player.

Jedna z komisji Parlamentu Europejskiego rozpoczęła dochodzenie, którego celem jest sprawdzenie, dlaczego Microsoft zbiera dane o plikach, uruchamianych przez użytkowników systemu Windows przy pomocy programu Windows Media Player – donosi magazyn Wall Street Journal. O tym, że popularny odtwarzacz multimedialny wysyła na serwery Microsoftu takie informacje, informowaliśmy już kilka miesięcy temu.

Z informacji zdobytych przez dziennikarzy gazety wynika, że sprawą zajmuje się ta sama komisja, która wyjaśnia już sprawę zbierania przez Microsoft informacji o użytkownikach za pośrednictwem systemu .Net Passport. W sprawie Windows Media Playera na razie nie wszczęto żadnego oficjalnego postępowania – na razie komisja jedynie zbiera informacje.

Zdaniem przedstawicieli owej komisji, informacje, o których mowa wyżej, Microsoft pobiera bezprawnie, nie powiadamiając o tym użytkowników programu (podobne zastrzeżenia komisja ma również do producenta programu RealPlayer – firmy Real Networks). Na razie nie wiadomo czy i kiedy w tej sprawie zostanie rozpoczęte jakieś oficjalne dochodzenie.


Zobacz również