Miliony urządzeń Sony do naprawy?

Mniej więcej sto modeli urządzeń cyfrowych marki Sony posiada wadę technologiczną, która może ujawnić się wraz z upływem czasu. Problemem jest jeden z przewodów wykorzystywany do przyłączenia matrycy CCD - ma on tendencję do odpadania, co momentalnie czyni urządzenie bezużytecznym.

Matryca CCD (Charge-Coupled Device) to czujnik służący do przetwarzania fal elektromagnetycznych na impulsy elektryczne. CCD jest podstawowym elementem budującym aparaty i kamery cyfrowe.

Paradoksalnie: przewód odpada, bo Sony zdecydowało się na zwiększenie wydajności fabryk przez... usprawnienie linii produkcyjnych CCD.

Za głównego winowajcę wpadki uważa się związki jodu użyte w kleju łączącym szklaną osłonkę matrycy i obudowę czujnika. Ich stopniowa ucieczka i osiadanie na przewodzie powoduje jego szybką korozję i, ostatecznie, przerwanie obwodu. W tym momencie urządzenie wykorzystujące matrycę staje się całkowicie bezużyteczne.

Najtrudniejszy dla Sony jest fakt, iż problem dotyczy setki modeli, z czego 60 było dostępnych na rynku europejskim i amerykańskim - może się to przekładać na miliony aparatów i kamer cyfrowych.

Firma zapowiedziała jednak darmową naprawę wszystkich urządzeń, których awaria spowodowana jest rozłączeniem się przewodu.

Aktualizacja: 12 października 2005 12:29

Do producentów z felernymi matrycami dołączyło JVC (Victor) oraz Nikon. Ten drugi producent podał, że opisywaną powyżej wadę posiadają modele Coolpix 5700, Coolpix SQ i Coolpix 3100.

Aktualizacja: 11 października 2005 11:18

Okazuje się, że Sony nie jest jedynym producentem, który ucierpiał z powodu błędu technologicznego podczas produkcji matryc CCD. Problemy dotyczy również następujących firm (korzystały one z CCD firmy Sony):

- Canona,

- Fuji,

- Konica Minolta.

Aktualizacja: 06 października 2005 12:40

Informację o sposobach wykrywania awarii oraz o wadliwych modelach zamieszczono również na polskiej stronie Sony.


Zobacz również