Mistrzostwa Świata w siatkówce: Polsat za kodowanie sygnału mocno się naraził i to nie tylko Polakom

Zakodowanie dostępu do transmisji z Mistrzostw Świata w siatkówce mężczyzn spotkało się z ostrą krytyką nie tylko naszych kibiców, ale także bułgarskiego trenera.

30 sierpnia na Stadionie Narodowym w Warszawie rozpoczęły się Mistrzostwa Świata w siatkówce mężczyzn. Podczas otwierającego tę wspaniałą imprezę widowiska wszyscy mieliśmy okazję zobaczyć, jak nasza drużyna deklasuje drużynę Serbii.

Kolejnych 102 meczów jednak już nie będziemy mogli obejrzeć "wszyscy", ponieważ Polsat nie dogadał się ze sponsorami i zakodował transmisje. Za darmo mogą je oglądać jedynie abonenci Cyfrowego Polsatu i Plusa, natomiast klienci pozostałych platform, sieci kablowych i internetowych serwisów muszą się liczyć z opłatami na poziomie minimum 79 złotych.

Sytuacja ta spotkała się z ostrą krytyką ze strony kibicujących naszej drużynie internautów, którzy nie omieszkali wyrazić tego w komentarzach. Jak się właśnie okazało, "prztyczka w nos" Polsatowi wymierzył także Plamen Konstantinow, trener reprezentacji Bułgarii. Gdy zobaczył na mikrofonie próbującego z nim przeprowadzić wywiad dziennikarza logo Polsatu upewnił się, że to faktycznie ta stacja, która "transmituje dla Polaków mundial" i na znak protestu odmówił rozmowy.

"Dla mnie zakodowanie waszych mistrzostw to dyskryminacja Polaków" - powiedział Plamen Konstantinow.


Zobacz również