Moc DDR-ów

Przyspieszenie magistrali to darmowy sposób na zwiększenie wydajności komputera. Sprawdziliśmy, które z pamięci DDR SDRAM do tego nadają się najlepiej.

Przyspieszenie magistrali to darmowy sposób na zwiększenie wydajności komputera. Sprawdziliśmy, które z pamięci DDR SDRAM do tego nadają się najlepiej.

Istotnym warunkiem jest jakość zainstalowanych modułów. Jedne nie tolerują częstotliwości nawet minimalnie wyższej od przewidzianej specyfikacją, inne wytrzymują silne przeciążenia bez objawów zmęczenia. Te drugie powinny być też mniej zawodne w zwykłej eksploatacji. Po prostu lepsze.

FSB idzie w górę

Niektóre modele (np. Geil UltraX GLX1GB3200DC) pozwalały na uruchomienie komputera z częstotliwością 280 MHz (efektywne 560 MHz, FSB 1120 MHz), której odpowiadała prędkość procesora powyżej 3,3 GHz (3360). Niestety, nadmierne przetaktowanie już w pierwszych minutach dawało znać o sobie i musieliśmy redukować prędkość, ostatecznie zatrzymując się na 207 MHz (KingMax MPXB62D-38KT3) i 260 MHz (Geil UltraX GLX1GB3200DC). Miłym zaskoczeniem okazały się rodzimej produkcji pamięci GoodRam, które znalazły się w ścisłej czołówce (240 MHz), jednocześnie oferując bardzo dobry współczynnik wydajności do ceny (najniższy koszt 1 MB to 0,5 zł). Niestety, nie znaleźliśmy superokazji. Najwydajniejsze okazały się modele najdroższe (Geil UltraX GLX1GB3200DC - 1,2 zł za 1 MB). Gdy porównamy cenę zwycięskiej pary Geil PC3200 UltraX ze średnią ceną zwykłych modułów PC3200, może się okazać, że wyższa wydajność nie zrekompensuje dodatkowych kosztów, jakie trzeba ponieść. Za 300 zł różnicy w cenie kompletu modułów można kupić szybszy procesor.

Ważne i mniej ważne

Anonimowe układy nie dodają wiarygodności.

Anonimowe układy nie dodają wiarygodności.

Pamięć nie reaguje natychmiast na zapotrzebowanie swojego kontrolera. Spośród wielu opóźnień cztery zależą od możliwości modułu, są ustawiane w BIOS-ie płyty głównej ręcznie lub automatycznie, na podstawie danych znajdujących w układzie zwanym SPD. Pamięć ma strukturę macierzową, adres potrzebnej komórki podaje się na raty: w pierwszej kolejności numer wiersza, a następnie kolumny. RAS to CAS delay (tRCD) to opóźnienie od momentu podania numeru wiersza do jego uaktywnienia. Kolejne opóźnienie to czas potrzebny na wybranie i uaktywnienie kolumny, dobrze znany CAS Latency, w skrócie CL. Dane z kolejnych komórek (razem 2, 4 lub 8 bajtów) są pobierane w trybie sekwencyjnym z minimalnymi opóźnieniami. Dalszy przebieg opóźnień zależy od zapotrzebowania. Aby uzyskać dostęp do jednej z komórek aktywnego wiersza, wystarczy podać numer kolumny i opóźnienie powiększa się tylko o wartość CL. Jeśli aktywny jest inny wiersz niż potrzeba, należy go najpierw wpisać z powrotem do modułów pamięci i pobrać na jego miejsce ten, o który chodzi. To najbardziej skomplikowana operacja i towarzyszące jej opóźnienie jest najdłuższe. Chodzi o tRAS (active-to-precharge delay). Wreszcie tRP dotyczy przywracania układowi stanu początkowego.

Nie wszystkie opóźnienia występują równie często, więc nie warto ich ustawiać równie starannie. Za każdym razem wchodzi w grę składnik CL. W 55 procentach przypadków to całe opóźnienie, gdyż następne dane są pobierane z tego samego wiersza. W następnych pięciu procentach żąda się danych wtedy, kiedy jest aktywny inny, niepotrzebny już wiersz. Wtedy opóźnienie zwiększa się o tRAS. W pozostałych 40 procentach przypadków w skład cyklu wchodzi składnik tRCD. Występuje, co prawda, dwukrotnie rzadziej niż CL, za to w układach pamięci DDR zakres jego zmian jest dwa razy większy niż maksymalna różnica pomiędzy opóźnieniami CL. Dzięki temu dobre tRCD=2 i dłuższe CL=2,5 są statystycznie niewiele gorsze niż układ odwrotny (tRCD=3 i CL=2) i nie należy tego opóźnienia lekceważyć. Za to marginalne znaczenie mają pozostałe parametry. Skracanie ich nie da dużych korzyści, a może zdestabilizować pracę systemu.

Walka z czasem

Parametry techniczne i wyniki testów

Parametry techniczne i wyniki testów

Parametry pracy pamięci są zapisane w układzie SPD, ale automatyczne wykorzystanie tych danych nie zawsze gwarantuje optymalną pracę. Poza ekstremalnymi, w SPD nie ma zapisanych opóźnień w cyklach zegarowych, lecz w nanosekundach. Te liczby są pobierane do BIOS-u i chipsetu. Tam następuje przeliczenie wartości w sekundach na takty, np. opóźnienie CL jedenastonanosekundowe przelicza się na dwa albo na dwa i pół cyklu odpowiednio dla 333 i 400 MHz.

Wszystko wygląda prosto, gdy masz funkcjonalny BIOS i poprawnie wypełnione SPD. Często zawodzi jedno lub drugie, niektórzy producenci płyt głównych, nauczeni przykrym doświadczeniem, mają zwyczaj ustawiania asekuracyjnych opóźnień, nawet jeśli prawidłowo zostały odczytane liczby zapisane w SPD. Niestety, przesada w drugą stronę także powoduje błędy, kiedy BIOS przepisany do RAM-u nie może zakończyć wstępnego testu i cyklicznie się resetuje. Tym częściej, im lepszy moduł. Inni producenci ignorują dane z SPD i wprowadzają własne opóźnienia pod niewiele mówiącymi kryptonimami "Turbo" czy "Aggresive".

Dlatego warto zgromadzić dane z różnych źródeł, zajrzeć do specyfikacji pamięci i ręcznie zdefiniować poszczególne parametry pracy. Jest o co walczyć, w najszybszych modułach Geila PC3200, po wybraniu najkrótszego czasu dostępu (2-2-2-5), wydajność wzrasta o 10 procent w porównaniu do ustawień najwolniejszych (3-4-4-8).

Jeżeli nie masz pewności co do parametrów pracy swoich pamięci, skorzystaj z bezpłatnego oprogramowania (CPU-Z). Jedna z funkcji programu wyświetla informacje z układu SPD. W niektórych modułach zdefiniowane są trzy tryby ustawień czasu dostępu w funkcji częstotliwości pracy pamięci, w innych mniej. Gdy brak danych dostosowanych do aktualnej częstotliwości, warto przejść na sterowanie ręczne.

Uważaj na pamięć-widmo

Na możliwość przetaktowywania pamięci duży wpływ ma jakość użytych układów scalonych. Niestety, zdarza się, że ten sam model pamięci może być sprzedawany z różnymi układami scalonymi (dotyczy to szczególnie tańszych układów pamięci typu OEM), dlatego tak ważne jest dokładne sprawdzenie opisu modułu (znaczenie ma nawet to, z jakiej partii dana pamięć pochodzi). Z pozoru identyczne mogą całkowicie inaczej funkcjonować po podkręceniu. Z przykrością musimy zaliczyć do takich testowane przez nas pamięci GoodRAM, w których nie określono producenta poszczególnych układów, a jedynie ich pojemność. Dodatkową wadą niezidentyfikowanych układów scalonych jest możliwość wystąpienia błędów podczas pracy w trybie dwukanałowym.

Geil UltraX GLX1GB3200DC

Pamięci przeznaczone do pracy w wysokiej częstotliwości.

Moduły te, prawie dwukrotnie droższe od przeciętnej pamięci PC3200, oferują najkrótsze możliwe opóźnienie oraz duże możliwości przetaktowywania. Pamięci z rodziny UltraX to klasa sama dla siebie. Zbudowane są na specjalnie wyselekcjonowanych układach o czasie dostępu 5 ns, styki mają pokryte czystym złotem (a nie niklem z domieszką złota), całość osadzono w ekranowanej sześciowarstwowej płytce PCB.

Wyniki mówią same za siebie. Maksymalne taktowanie 260 MHz przy zachowaniu relatywnie krótkich czasów (2,5-3-3-7) robi duże wrażenie i sprawia, że moduły te mają niewielu rywali w swojej klasie. Wyniki wydajności potwierdzają wysoką klasę pamięci, również przy standardowym taktowaniu 200 MHz, (2-2-2-5). Pod tym względem również nie mają sobie równych i co ważne, funkcjonują stabilnie nawet przy długotrwałym obciążeniu. Dodatkowym atutem jest wysoka tolerancja napięcia, z jakim pracują (do 2,95 V).

Informacje ExtremeMem

tel. (22) 8882024

http://www.geil.pl

Cena 630 zł

Geil GL5123500UDC

Tańsze moduły o parametrach zbliżonych do zwycięzcy.

Opisywane moduły nie należą do rodziny UltraX, a mimo to pod względem maksymalnej częstotliwości, z jaką pracują, nie odbiegają znacznie od zwycięzcy naszego testu. Natomiast opóźnienia w wypadku opisywanego modelu są trochę dłuższe, co znalazło odzwierciedlenie w minimalne niższych wynikach testów wydajności (mieszczą się w granicy błędu pomiaru). Ostatecznie oba moduły otrzymały identyczną notę w ocenie wydajności wynoszącą 9,1 punktu. W praktyce pamięci te pozwalają na stabilną pracę z częstotliwością 260 MHz i jest to wynik identyczny jak w zwycięskim zestawie UltraX GLX1GB3200DC. Ciekawe, że jest on lepszy niż uzyskały moduły Geil GL51224000DC PC4000, które oferowanej przez producenta prędkości 500 MHz nie potrafiły przekroczyć nawet o kilka procent. Moduły, podobnie jak opisywane powyżej modele UltraX, przystosowane są do pracy z napięciem do 2,95 V (gwarancja niezależna od napięcia).

Informacje Komputronik,

tel. (61) 8359400

http://www.komputronik.pl

Cena 510 zł

GoodRAM GR400D64L3/512DC

Teraz Polska... ma swoje moduły pamięci.

Dobra i tania pamięć z pewnością znajdzie zastosowanie w każdym komputerze. Zaczynając testy GoodRAM, nie oczekiwaliśmy zbyt wiele, ot, zwykła pamięć w standardowej cenie. Spotkało nas jednak miłe rozczarowanie, gdyż maksymalna częstotliwość 240 MHz to wynik lepszy niż rezultaty wydawałoby się dobrych, markowych modeli.

Uzyskaliśmy możliwość pracy z prawie o 25 procent wyższą częstotliwością, niż podaje specyfikacja. Niestety, układy scalone w testowanych modułach pamięci okazały się nie do rozpoznania, gdyż informacja, która się na nich znajduje, określa jedynie pojemność. Pod tym względem nie różnią się od tanich modułów OEM, dlatego nie ma praktycznie żadnej gwarancji, że będą działały z podobnymi parametrami, jak egzemplarze, które producent dostarczył nam do testów.

Testowana przez nas para pamięci pozwalała na uruchomienie komputera z magistralą 500 MHz (250 MHz - taktowanie pamięci) bez dodatkowego zwiększania napięcia.

Informacje Wilk Elektronik,

tel. (32) 7369000

http://www.wilk.com.pl

Cena 271 zł

Testy po nowemu

Na zmiany częstotliwości magistrali podobnie reagują pamięć i procesor. Kiedy komputer nie chce ruszyć, trudno ustalić, które z tych dwojga partnerów zawiodło. Dlatego mając na celu sprawdzanie pamięci, postanowiliśmy wykluczyć przypadki przeciążenia procesora. Obniżyliśmy mnożnik z 15 do 12, zamieniając trzygigahercowe Pentium 4 w model 2,4 GHz i umożliwiając przetaktowanie magistrali z 200 do co najmniej 250 MHz bez obawy przeciążenia CPU. Sztuczka z mnożnikiem może się przydać nie tylko do testów, ale i w zwykłej eksploatacji, pozwalając na pracę jednocześnie bezpieczną i wydajną.

Do chłodzenia użyliśmy zestawu CoolerMaster, wykorzystaliśmy płytę główną Asus P48T, która pozwala przetaktować magistralę z 200 nawet do 400 MHz.

Skorzystaliśmy ze standardowej obudowy MidiTower, pozbawionej wentylatorów. Chodziło o przygotowanie jak najtrudniejszego środowiska dla testowanych modułów i uzyskanie w ten sposób gwarancji bezawaryjnej pracy w standardowych warunkach.

Stabilność ustawień sprawdzaliśmy za pomocą programu Memtest86+, w którym obciąża się pamięć najmocniej, jak tylko można, i szuka błędów zapisu i odczytu. Najwyższą temperaturę pamięci osiągaliśmy podczas pierwszej próby (Block move, 64 moves). Wzrastała do 55 stopni Celsjusza w wypadku pamięci z radiatorem i 60 stopni Celsjusza w pozostałych.


Zobacz również