Motorola XT 720, czyli Milestone bez qwerty - recenzja

Motorola Milestone XT 720 pojawiła się na rynku nieco ponad rok temu. Była wtedy high-endowym modelem o cenie oscylującej w granicach dwóch tysięcy złotych. Jak wypada dzisiaj? Dowiecie się tego z naszej recenzji.

motorola xt 720

Telefon pojawił się na polskim rynku w sierpniu zeszłego roku, ale jego historia sięga trochę dalej wstecz. Pierwszy raz ujrzał światło dzienne w Korei w lutym, wtedy pod nazwą Motoroi. W Europie pojawił się kilka miesięcy później w lekko zmienionej specyfikacji - usunięto odbiornik TV, ale w zamian został podkręcony procesor z 600 na 720 MHz. Już w momencie premiery telefon nie wyróżniał się niczym oszałamiającym, ale zbudowany został solidnie z dobrej jakości materiałów. Wytrzymał próbę czasu, bo nawet ponad rok po premierze nadal sprawdza się bardzo dobrze w codziennym użytkowaniu. Mimo kilku wad spokojnie może służyć jako główny aparat telefoniczny dla mniej wymagających osób.

Po lewej oryginalny Launcher Motoroli, po prawej HeLauncher opisywany w tekście

Po lewej oryginalny Launcher Motoroli, po prawej HeLauncher opisywany w tekście

Oprogramowanie

Dlaczego mniej wymagających osób? Motorola XT 720 działa pod kontrolą nieco archaicznej dzisiaj wersji systemu Android, mianowicie 2.1 Eclair. Niestety, producent nie udostępnił aktualizacji do wersji 2.2 Froyo ani tym bardziej do 2.3 Gingerbread. Aby cieszyć się najnowszą wersją systemu dostarczaną przez Google trzeba złamać zabezpieczenia telefonu i wgrywać ją we własnym zakresie, co jest zabiegiem ryzykownym oraz wiąże się z utratą gwarancji. Stara wersja systemu sprawia że nie mamy możliwości, między innymi, udostępniania połączenia internetowego przez WiFi. System posiada niecałe 200MB miejsca na aplikacje, co może okazać się po pewnym czasie dość sporym ograniczeniem, ponieważ nie ma też możliwości przenoszenia aplikacji na kartę SD - co też spowodowane jest przez starszą wersję systemu.

Nakładka na system zaserwowana przez Motorolę nie jest zła, ale nie jest to jakość jaką znamy z interfejsu Sense od HTC czy TouchWiz od Samsunga. Aby to zmienić można zastosować dowolny Launchera ze sklepu Android Market, jak na przykład HeLauncher. Pozwala upodobnić wygląd głównego ekranu do tego znanego z innych popularnych nakładek, ale nie zmieni ubogiej aplikacji telefonicznej czy mało funkcjonalnej listy kontaktów. Interfejs dostarczony przez producenta obsługuje pięć pulpitów które można zagospodarować na widżety oraz aplikacje. Ta ilość w zupełności wystarcza. W systemie nie znajdziemy preinstalowanych aplikacji do obsługi serwisów społecznościowych, ale nic nie stoi na przeszkodzie aby znaleźć samemu w Android Markecie dedykowane aplikacje Twittera czy Facebooka. Jest to z pewnością lepsze rozwiązanie niż wbudowany FriendStream w HTC, czy też jego odpowiedniki w telefonach innych producentów.

Cechy szczególne

To co wyróżnia Motorolę XT720 na tle innych telefonów z Androidem to zdecydowanie nietypowy design. Odbiega od tego co znamy z produktów firm takich jak HTC, Samsung czy Sony Ericsson. Telefon nie jest obły w kształcie i nie ma zaokrąglonych rogów. Tak jak jego poprzednik, czyli Milestone z klawiaturą Qwerty, jest ostry, kanciasty, co ma pewnie za zadanie przywodzić na myśl robota, właśnie Droida - pod taką marką pierwszy Milestone sprzedawany był w stanach zjednoczonych. W przeciwieństwie do niego jednak XT 720 kolorystycznie wpada w błyszczący perłowy granat, co nadaje mu charakteru i ekskluzywnego wyglądu. Jednakże desing telefonu ma jeden minus, przy pierwszym zetknięciu z dłonią jest dość nieprzyjemny w dotyku, a to wrażenie utrzymuje się dość długo. Klawisz power, służący jednocześnie za blokadę ekranu, jest lekko schowany w obudowie, co ma swoją zaletę - nie ma możliwości wciśnięcia go przypadkowo, jak to ma czasem miejsce w telefonach takich jak HTC Desire. Jest też oczywiście druga strona medalu, ponieważ odblokowanie klawiatury nie należy do najwygodniejszych czynności. Tył telefonu posiada bardzo szeroki, poziomy głośnik i jest pokryty antypoślizgowym materiałem o ciemnogranatowym kolorze.

Specyfikacja smartfonu z Androidem - na co warto zwrócić uwagę?

Informacje systemowe Motorola XT 720

Informacje systemowe Motorola XT 720

Specyfikacja XT 720

Ekran jaki znajdziemy w telefonie jest wielkości 3.7 cala i rozdzielczości 854 na 480 pikseli, otoczony grafitową ramką. Jest wykonany w technologii TFT i zapewnia dobrą widoczność... pod warunkiem, że nie patrzymy na niego w słońcu. Panel dotykowy jest odpowiednio czuły i nie sprawia problemów, podczas pisania nie ma problemu z trafianiem w klawisze. Brakuje trackpada do wygodnego zaznaczania tekstu. Poniżej ekranu znajdują się cztery przyciski dotykowe - menu, home, cofnij, szukaj. Z fizycznych przycisków, prócz wspomnianej blokady, znajdziemy spust migawki, przycisk multimedialny (o których później) oraz regulację głośności.

Procesor Ti OMAP 3440 taktowany jest na 720 MHz, telefon posiada 256MB pamięci RAM. Słuchawka posiada wyjście HDMI typu D, ale niestety nie przekazuje całego obrazu na telewizor, a jedynie umożliwia oglądanie zdjęć i filmów na dużym ekranie. Czyli możemy zapomnieć o pograniu za jego pomocą w Angry Birds na czterdziesto calowej plazmie wraz z całą rodziną w dużym pokoju. XT 720 posiada wyjście micro USB, slot na kartę pamięci (w zestawie 8GB microSD, wymienialna bez usuwania baterii) i standardowe gniazdo słuchawkowe. Słuchawki także w komplecie, wraz z ładowarką sieciową i kablem USB. Bateria w Motoroli XT 720 ma pojemność 1390MAh, i jest to w zupełności wystarczające na pełny dzień pracy z telefonem.

Zapoznaj się także z naszą recenzją telefonu Sony Ericcson Xperia Arc!

Przykładowe zdjęcia wykonane XT 720. Kliknij aby powiększyć

Przykładowe zdjęcia wykonane XT 720. Kliknij aby powiększyć

Telefon jako aparat?

Telefon jest lekko grubszy na dole, a to za sprawą garba na bocznej krawędzi na którym umiejscowiony jest klawisz aparatu. W pozycji poziomej lekko wystaje nad krawędź urządzenia dzięki czemu nie ma problemu z namierzeniem go palcem bez spoglądania na słuchawkę w kiepskich warunkach oświetleniowych. Obok spustu migawki znajduje się klawisz multimedialny, przełączający nas między aparatem, kamerą i galerią. Podświetlane ikonki pokazują nam ponadto, w którym z tych miejsc się obecnie znajdujemy. Niestety, telefon reaguje z małym opóźnieniem, przez co często możemy stracić okazję uchwycenia dobrego ujęcia.

Słuchawka patrząc od tyłu stara się przypominać z wyglądu kompaktową cyfrówkę. Ksenonowa lampa błyskowa oraz dedykowane przyciski aparatu także zdawałyby się to sugerować, ale to tylko pozory. Zdjęcia z XT 720 nie są tragiczne, ale przy ciemnym świetle nawet ksenonowa lampa nie pomaga. Obraz jest rozmazany już z odległości z większej niż 2 metry. Aparat w Motoroli wypada sporo słabiej niż w modelach Nokii czy Sony Ericssona, także wyposażonymi w rozdzielczość 8MPix. Co prawda w dobrym świetle w ciągu dnia potrafi zrobić udane zdjęcie, ale nie jest to w żadnym razie killer-feature tego modelu. Jest dobra wiadomość - XT 720 rejestruje wideo w rozdzielczości HD 720p i 24 klatkach na sekundę.

Podsumowanie

Motorola XT720 nie będzie dobrym wyborem dla bardzo wymagającego użytkownika. Dość przestarzała wersja systemu nie pozwala korzystać z najnowszych możliwości Androida. Nie jest też w stanie zastąpić w 100% cyfrowego aparatu fotograficznego. Jeśli kogoś jednak interesuje niecodzienny design, nie jest power-userem i nie potrzebuje najnowszych opcji w systemie operacyjnym, XT 720 może okazać się dobrym wyborem. Nie można narzekać na szybkość działania systemu, aplikacje się nie zawieszają i działają płynnie pod warunkiem że nie są to zaawansowane gry o grafice 3D. Faktem jest, że telefon bardzo dużo zyskuje na bliższym poznaniu. Z początku takie rzeczy jak umiejscowienie przycisku power, system w wersji 2.1, kanciasty kształt czy brak miejsca na aplikacje mogą przeszkadzać i irytować. Po pewnym czasie przestajemy o nich myśleć, a telefon sprawuje się jak trzeba i spełnia swoje zadanie.

Motorola XT 720 to dobry wybór - pod warunkiem, że nie łakniemy nowinek technicznych i najnowszych funkcji, a operator lub sprzedawca zaproponują go nam w atrakcyjnej, na dzisiejszy dzień, cenie.

Polecamy także naszą recenzję innego sprzętu Motoroli z górnej półki - bezkompromisowego tabletu Xoom.


Zobacz również