Moviestorm 1.1.1

Czy Moviestorm pomoże zrozumieć pracę producenta filmowego?

Czy Moviestorm pomoże zrozumieć pracę producenta filmowego?

Moviestorm 1.1.1

Informacje: http://www.moviestorm.co.uk

Wielu z nas marzy o karierze filmowca, szczególnie zaraz po obejrzeniu dorocznej gali nagród przemysłu filmowego. Jednak nie zapominajmy, że produkcja filmowa to bardzo żmudny i czasochłonny proces, w który często zaangażowany jest ogromny kapitał ludzki oraz finansowy. Niektóre kinowe hity powstają długimi latami, w różnych lokalizacjach na całym świecie. Żaden z powyższych czynników nie gwarantuje jednak filmowi sukcesu. Nadal chcesz się w to bawić? Być może przyda ci się do tego odpowiednie oprogramowanie.

Na rynku ciężko znaleźć oprogramowanie dedykowane produkcji filmowej, które nie byłoby wystarczająco skomplikowane oraz kosztowne, by skutecznie odstraszyć młodych adeptów dziesiątej muzy. Duże znaczenie ma również zakres funkcji. Tymczasem na horyzoncie pojawiła się aplikacja, której autorzy starają się sprostać temu wyzwaniu. Bezpłatny Moviestorm pozwala posmakować roli producenta, reżysera, scenarzysty, czy operatora kamery. Zadaniem jego twórców było opracowanie kompletnego środowiska, które umożliwi użytkownikowi przejście kompletnego procesu produkcji filmu animowanego, począwszy od budowy dekoracji, doboru obsady, ustawienia kamer, nauczenia aktorów kwestii, poprzez etap montażu, aż do opublikowania gotowego dzieła.

Czy Moviestorm to warta uwagi aplikacja, która pozwoli opanować podstawowe zasady produkcji filmowej, czy raczej kłopotliwa w użyciu zabawka nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością?

Kamera! Poszła! Akcja!

Interfejs Moviestorm przypomina nieco aplikacje rzeczywistości wirtualnej, jak Second Life czy Google Lively

Interfejs Moviestorm przypomina nieco aplikacje rzeczywistości wirtualnej, jak Second Life czy Google Lively

Rozpoczęcie przygody z Moviestorm wymagać będzie od użytkownika odrobiny samozaparcia. Mimo iż program dostępny jest bezpłatnie, przed pobraniem ze strony producenta konieczne jest założenie konta. Sam plik instalacyjny nie jest mały, a po rozpoczęciu instalacji ma miejsce pobieranie dodatkowych komponentów z Internetu. Jeśli jesteś zdeterminowany i przejdziesz przez to bez zniechęcenia, czeka cię nagroda. Po uruchomieniu Moviestorm przyda się wbudowany samouczek, który przeprowadzi cię przez kolejne etapy produkcji filmu animowanego. Jest ich w sumie sześć, a za każdy z nich odpowiada inny przycisk na górze ekranu (wybór scenografii, aktorów, tryb reżysera, tryb operatora, montażownia oraz publikacja). Od pierwszego momentu w oczy rzuca się dość toporny interfejs graficzny aplikacji, zaprojektowany z pewnością pod kątem potrzeb nowicjuszy. Nawigowanie w nim nie należy jednak do przyjemności.

Na pochwałę bezwzględnie zasługuje szeroki asortyment dekoracji, bogata biblioteka elementów dotyczących wyglądu oraz zachowania bohaterów filmu animowanego oraz możliwość dokładnego kontrolowania poszczególnych ujęć. Pod tym względem możesz poczuć się przez chwilę jak szef dużej ekipy filmowej. Widok planu filmowego możesz dowolnie obracać w trzech płaszczyznach, oddalać i przybliżać. Co ciekawe, aktorzy mogą wymawiać kwestie wpisywane do odpowiedniego okna z klawiatury albo dopasować ruchy twarzy do nagrania dźwiękowego, które zaimportujesz do programu lub zarejestrujesz za pomocą mikrofonu. Funkcje dotyczące aktorów znajdziesz w menu kontekstowym po zaznaczeniu jednego z nich myszką. Montażownia przypomina trochę prosty edytor wideo, w którym możesz poddać obróbce już gotowe ujęcia.

Dekoracja się sypie

Moviestorm byłby znakomitym wprowadzeniem dla wszystkich zainteresowanych zgłębianiem sztuki produkcji filmów, w szczególności animowanych. Niestety, bardzo wysokie zużycie zasobów systemowych w dużym stopniu odbiera radość zabawy. Próżno szukać tutaj tradycyjnego menu nawigacyjnego. To również stawia program w dość niewyraźnym świetle. Spodobała nam się za to funkcja szybkiego eksportu gotowego filmu do serwisu YouTube oraz możliwość umieszczenia go na serwerze producenta. W końcu warto się pochwalić swoją pierwszą produkcją filmową. Ona również powstawała w pocie czoła.

Werdykt redakcji

Plusy:

  • namiastka kompletnego cyklu produkcji filmu animowanego;
  • duże możliwości modyfikacji parametrów sceny, kamer, zachowania oraz wyglądu bohaterów;
  • możliwość szybkiego eksportu gotowego filmu (YouTube);
  • pomocny tryb samouczka.

Minusy:

  • długi czas instalacji;
  • duże obciążenie systemu operacyjnego;
  • toporny interfejs graficzny;
  • zastosowanie platformy JAVA.

Ocena: 4/10

Podsumowanie:

Początkowo obiecywaliśmy sobie wiele, a jak się później okazało, zbyt wiele. Moviestorm to ciekawy program, który ma szansę na popularność, o ile producent pozbędzie się platformy JAVA. Stopień obciążenia procesora chwilami uniemożliwiał normalną pracę. Trochę szkoda, bowiem aplikacja jest nietuzinkowa i zdecydowanie zasługuje na uwagę.


Zobacz również