Możecie kopiować!

"Konsumenci mają prawo do kopiowania legalnie nabytej muzyki, filmów oraz innych cyfrowych materiałów pomiędzy dowolnymi należącymi do nich cyfrowymi urządzeniami" - oświadczył w czasie swojego wystąpienia na CES Craig Barrett, szef Intela.

Oświadczenie Barretta jasno pokazuje, iż producenci elektroniki użytkowej i urządzeń służących do odtwarzania, przegrywania i udostępniania cyfrowych materiałów absolutnie nie zgadzają się z argumentami przedstawicieli wytwórni filmowych i muzycznych, tłumaczącymi, iż sprzęt ten jest przede wszystkim narzędziem piratów.

Według szefa Intela, nie ma nic zdrożnego w tym, iż posiadacz legalnej płyty audio skompresuje nagrania do formatu MP3 i będzie ich słuchał za pomocą przenośnego odtwarzacza audio - w końcu zapłacił zarówno za płytę, jak i za urządzenie. Zdaniem Barretta fakt, iż wielu użytkowników korzysta z technologii w niewłaściwy sposób (i np. nielegalnie udostępnia lub kopiuje chronioną prawami autorskimi muzykę), nie oznacza, że mają być za to karani wszyscy konsumenci.

Zobacz również:

"Musi się znaleźć odpowiedni dla wszystkich zainteresowanych system ochrony praw autorskich oraz pobierania opłat za materiały udostępnione w Internecie" tłumaczył Craig Barrett. CEO Intela zapowiedział również, że koncern zaangażuje się w opracowanie takiego rozwiązania. "Oczywiście, nie będzie to proste przedsięwzięcie. Poważną rolę do odegrania w tym procesie będzie miał również wymiar sprawiedliwości, który powinien surowo karać tych, którzy będą bezprawnie kopiowali lub udostępniali materiały chronione prawem autorskim" - dodał szef Intela.

Wyraźny konflikt interesów pomiędzy producentami sprzętu elektronicznego, a koncernami fonograficznymi i filmowymi zarysował się kilkanaście miesięcy temu - w chwili pojawienia się na rynku ogromnej ilości najróżniejszych przenośnych odtwarzaczy plików MP3. Aby z nich korzystać, użytkownik musi za pomocą komputera skompresować nagrania z płyty CD do formatu MP3. Koncerny płytowe obawiają się jednak, że nagrania w tym formacie mogą być łatwo kopiowane w Sieci, dlatego coraz więcej z nich uniemożliwia użytkownikom kompresowanie. To zaś sprawia, że przenośne odtwarzacze audio stają się bezużyteczne. Przez pewien czas nadzieją dla posiadaczy takich urządzeń wydawały się płatne serwisy muzyczne, z których za odpowiednią opłatą można pobierać muzykę - z reguły właśnie w formacie MP3. Niestety, okazało się, że większość z nich stosuje najróżniejsze techniki zabezpieczania plików przed nielegalnym kopiowaniem, które z reguły uniemożliwiają odtwarzania takich "empetrójek" na urządzeniach innych niż komputery PC.

Zobacz również